Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Amerykański ubezpieczyciel pozwany za śledzenie kierowców. Miał zbierać dane o stylu jazdy z apek nieubezpieczeniowych

Jak wskazano w pozwie, klienci nie wiedzieli, że oprogramowanie do monitorowania stylu jazdy, rozwijane przez spółkę należącą do ubezpieczyciela, było zintegrowane m.in. z aplikacjami do oszczędzania na tankowaniu

Amerykański ubezpieczyciel Allstate został oskarżony o nielegalne śledzenie ich zachowań za kierownicą, wykorzystywanie zebranych danych do podnoszenia składek lub odmowy zawarcia umowy oraz sprzedawanie danych innym ubezpieczycielom. Sąd ma rozpatrzyć pozew zbiorowy złożony przeciwko firmie przez grupę klientów. Ci zarzucają ubezpieczycielowi, że naruszył m.in. federalną ustawę o podsłuchach, monitorując ich lokalizację, przebyte odległości, prędkość, przyspieszenie, hamowanie, korzystanie z telefonu i skupienie na drodze, a także próbował spieniężyć te dane w celu zwiększenia zysków – podał Reuters.

Przeczytajcie także: Telematyka działa, tylko biznes się nie spina

Allstate oferuje swoim klientom polisy telematyczne, w ramach których ich składka uzależniona jest od stylu czy częstotliwości jazdy. Za rozwój tej technologii odpowiada należąca do ubezpieczyciela spółka Arity, która zajmuje się zbieraniem danych o tym, jak kierowcy jeżdżą, ich analizą oraz tworzeniem modeli ryzyka. Jest to znany obszar działalności tej firmy analitycznej.

To, co spotkało się ze sprzeciwem klientów, to fakt zintegrowania oprogramowania śledzącego Arity z aplikacjami, które klienci instalują z inną intencją niż monitorowanie ich stylu jazdy. W pozwie wskazano takie apki jak Fuel Rewards (aplikacja lojalnościowa do tankowania), GasBuddy (aplikacja, w której kierowcy zgłaszają aktualne ceny paliw), Life360 (która ma m.in. wykrywać wypadki samochodowe, ale też śledzić lokalizację członków rodziny) czy Routely (monitoruje styl jazdy i daje klientowi informację zwrotną, czy jeździ bezpiecznie). Problem ma więc polegać na tym, że wiele osób nie wiedziało, iż aplikacje niezwiązane bezpośrednio z ubezpieczeniami mogą zbierać dane o jeździe, które to potem mogą być dostarczone przez Arity ubezpieczycielom do oceny ryzyka czy ustalania cen polis.

Przeczytajcie także: PZU wdrożyło nowe narzędzie do obsługi zapytań brokerskich

W oświadczeniu, cytowanym przez agencję Reuters, Allstate zaznacza, że konsumenci, którzy zdecydują się na udostępnianie danych dotyczących jazdy za pośrednictwem aplikacji obsługiwanych przez Arity, mogą uzyskać dostęp do pomocy w nagłych wypadkach, monitorować zużycie paliwa i odblokować spersonalizowane stawki ubezpieczeniowe po otrzymaniu wyraźnego powiadomienia i wyrażeniu wyraźnej zgody. Firma podkreśliła także, że jej polityka prywatności jawnie wskazuje na możliwość gromadzenia danych.

Źródło: Reuters.

KATEGORIA
UBEZPIECZENIA
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies