
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem IPR, usługa weryfikacji odbiorcy przelewu dla transakcji w euro (ang. verification of payee) stanie się obowiązkowa w Polsce w lipcu 2027 r.
Zdaniem 46 proc. badanych przez KIR oraz Związek Banków Polskich, weryfikacja odbiorcy przelewu skutecznie chroni przed popełnieniem błędu podczas jego wysyłania. Z kolei 35 proc. ankietowanych podkreśliło, że kluczową zaletą rozwiązania jest ograniczenie oszustw finansowych polegających na celowym podaniu błędnych danych do przelewu. Niecałe 2 proc. określiło usługę jako niepotrzebną. W tym miejscu warto wspomnieć, że aż 25 proc. badanych nie wiedziało, jak działa VoP.
Weryfikacja odbiorcy przelewu to rozwiązanie wprowadzone w ramach unijnego rozporządzenia o nazwie Instant Payment Regulation i obowiązuje w krajach strefy euro od października 2025 r. Podczas realizacji przelewu użytkownik otrzymuje powiadomienie dotyczące zgodności danych odbiorcy przelewu z numerem konta w standardzie IBAN. Jeśli dane są tożsame, pojawia się komunikat o pełnej zgodności. Gdy jednak są wątpliwości lub dane okazują się błędne, nadawca otrzymuje odpowiednie powiadomienie.
W Polsce rozwiązanie dla przelewów w euro stanie się obowiązkowe od lipca 2027 r. Jak mówił w grudniu 2025 r. cashless.pl prezes KIR-u Piotr Alicki, intencją spółki jest udostępnienie VoP jeszcze w tym roku. Z danych mBanku obejmujących okres od października do początku grudnia 2025 r., wynika, że tylko 60 proc. klientów, którzy korzystają z nowej usługi na Słowacji, otrzymuje komunikat o pełnej zgodności danych. Tak niska skuteczność związana jest m.in. z błędami popełnianymi przez użytkowników oraz charakterystyką systemów banków. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.
A więcej na temat weryfikacji danych odbiorcy przelewu możecie przeczytać w tekście Wkrótce zmieni się sposób zlecania przelewów we wszystkich bankach.