
To inaczej, niż w aplikacji InPostu, który przewiduje możliwość płatnego wyróżnianiania wybranych artykułów przez swojego asystenta AI
Ciekawa deklaracja Allegro. Wdrożony w ubiegłym tygodniu w aplikacji tej firmy asystent AI nie będzie oferował usługi płatnego promowania produktów sprzedawcy wśród generowanych odpowiedzi. Jak mówi serwisowi cashless.pl przedstawiciel spółki, najważniejsze dla uplasowania produktu sprzedawcy przez AI pozostanie prawidłowe opisanie oferty i przypisanie jej do konkretnej kategorii.
– Z perspektywy sprzedających kluczowe pozostaje to, aby oferta była atrakcyjna dla kupujących, prawidłowo opisana i przypisana do właściwego produktu. Asystent działa jako dodatkowa warstwa pomagająca użytkownikom korzystać z istniejących mechanizmów Allegro, takich jak wyszukiwarka, a w przyszłości także rekomendacje – komentuje Robert Mroczkowski, starszy menadżer odpowiedzialny za produkty wykorzystujące uczenie maszynowe.
Tymczasem, jak wynika z opublikowanego kilka tygodni temu regulaminu wdrażającego asystenta AI do aplikacji InPostu, wśród najważniejszych zasad rekomendacji znalazły się rabaty udzielane na zakup danego produktu, ceny, popularność w danym momencie oraz wartość obrotów generowanych przez sprzedawcę w ostatnich trzech miesiącach. Dodatkowo jednak napisano, że Asystent AI będzie mógł promować w zamian za prowizję wybrane oferty. Polecane w ten sposób przedmioty mają być jednak w odpowiedni sposób oznaczone.
Obecnie asystent AI od Allegro dostępny jest wyłącznie w aplikacji mobilnej. Mroczkowski powiedział jednak, że narzędzie jest testowane także na desktopach. Jak wynika z wczorajszej konferencji prasowej Allegro, spółka testuje także nowe funkcje asystenta AI jak m.in. porównywanie produktów wskazanych przez klienta oraz odpowiedzi na pytania dotyczących cech danego artykułu. Jako przykład podano sytuację, w której kupujący pyta asystenta AI o to, czy dana karta graficzna jest w stanie wyświetlić nowe gry, osiągając określone parametry techniczne.