
Użytkownicy Asystenta AI nie będą mieli wyboru metody dostawy zamawianych za jego pośrednictwem produktów i będą mogli skorzystać w tym zakresie wyłącznie z usług InPostu
Użytkownicy aplikacji mobilnej InPost otrzymali informację o nowym regulaminie usługi. Najważniejsza nowość, jaka do niego trafiła, to zapisy dotyczące asystenta zakupowego wykorzystującego sztuczną inteligencję. Kilka tygodni temu asystenta tego pokazano na specjalnej konferencji, gdzie określono go mianem Von Halsky. Ale w regulaminie nazywany jest po prostu Asystentem InPost.
W korespondencji towarzyszącej wysyłce nowego regulaminu InPost pisze do klientów, że nowe rozwiązanie będzie bezpłatnie udostępnianie stopniowo kolejnym grupom użytkowników aplikacji InPost. To oznacza, że nie wszyscy jednocześnie będą mogli z niego korzystać i na razie nie wiadomo, kiedy to się zmieni.
Przypomnę, że Asystent InPost ma na podstawie zapytań klientów proponować zakup produktów oferowanych przez sprzedawców współpracujących z operatorem automatów paczkowych. Więcej na jego temat przeczytacie tutaj. W opublikowanym właśnie regulaminie zainteresowały mnie najbardziej zasady, na jakich asystent będzie wyświetlać konkretne oferty na liście wyszukiwania.
W regulaminie napisano, że czynnikami decydującymi o tym, że dane produkty znajdą się wyżej od innych, będą m.in. rabaty udzielane na zakup danego produktu, ceny, popularność w danym momencie (decyduje o tym liczba kliknięć użytkowników w ciągu ostatnich 90 dni), oraz wartość obrotów generowanych przez danego sprzedawcę w okresie ostatnich trzech miesięcy.
InPost zastrzega także w regulaminie, że może promować produkty wybranych sprzedawców i stosować mechanizmy tzw. plasowania, a więc wyróżniania wybranych przez siebie ofert. Kupujący ma być o tym wyraźnie informowany za pomocą odpowiedniego oznaczenia.
Rekomendacje Asystenta InPostu będą także dostosowane do zwyczajów danego użytkownika. A więc uwzględniać będą m.in. wyświetlane przez niego karty produktów, wyszukiwania, kliknięcia, dodania do koszyka, ustawione preferencje i wcześniejsze zamówienia. InPost deklaruje, że nie będzie wykorzystywał danych wrażliwych, np. tych dotyczących zdrowia czy poglądów politycznych.
I jeszcze o sposobach dostawy produktów zamawianych przez Asystenta InPost. Jedyną dostępną dla użytkownika opcją będzie automat paczkowy lub kurier InPostu. To ciekawe w kontekście sporu, jaki InPost prowadzi z Allegro, swoim największym klientem w Polsce. Przypomnę, że operator automatów paczkowych skierował pozew przeciwko Allegro za to, że platforma niektórym klientom zasugerowała zmianę automatu paczkowego InPostu na własny, oferowany pod marką One Box. Teraz InPost wprowadzając platformę, którą można uznać za konkurencję dla usług Allegro, swoim kupującym nie pozostawia żadnego wyboru metody dostawy. Ciekawe, czy Allegro wykorzysta to w jakiś sposób w sporze z InPostem?
A sprzedawcy, którzy będą chcieli zaoferować swoje produkty za pośrednictwem Asystenta InPostu, powinni zintegrować swoje systemy z usługą InPost Buy. Rozwiązanie będzie bezpłatne do końca września. Późniejsza wysokość stawek na razie nie została podana do publicznej wiadomości. Więcej na ten temat w tekście InPost przygotowuje się do startu Von Halskiego. Sklepy, aby skorzystać, muszą wdrożyć usługę InPost Buy.