Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Raport NBP: liczba i wartość oszustw wreszcie spadła, ale tzw. autofraudów wciąż jest dużo

Za 80 proc. wartości fraudów z wykorzystaniem przelewu odpowiadają sytuacje, w których płatnik został zmanipulowany przez oszusta i sam wykonał transakcję lub podał dane do jej autoryzacji

Narodowy Bank Polski opublikował cykliczny raport dotyczący liczby i wartości transakcji oszukańczych przeprowadzonych przy użyciu różnych instrumentów bezgotówkowych w okresie od kwietnia do czerwca 2026 r. Wynika z niego, że II kw. był pod tym względem spokojniejszy niż poprzedzające go pierwsze trzy miesiące roku – spadła zarówno liczba, jak i łączna wartość fraudów.

Przeczytajcie także: • Do końca roku PKO BP zrezygnuje z nazw IKO i iPKO

Jak podaje NBP, ogółem w II kw. dokonano 99,7 tys. transakcji oszukańczych przy użyciu bezgotówkowych instrumentów płatniczych, z czego 75,3 tys. to operacje kartą, a 24,4 tys. fraudy z wykorzystaniem polecenia przelewu (nie odnotowano oszustw z użyciem polecenia zapłaty). Oznacza to spadek ogólnej liczby tego typu transakcji o 19,6 proc. w porównaniu do I kw. 2026 r. (o 10,9 proc. mniej fraudów kartowych, o 38,1 proc. mniej tych bazujących na poleceniu przelewu).

Jeszcze istotniejszy spadek zanotowano w przypadku wartości transakcji oszukańczych – wyniosła ona 168,3 mln zł w porównaniu do 268,9 mln zł kwartał wcześniej. Przy ocenie tego spadku, wynoszącego aż 37,4 proc., NBP zwraca uwagę na efekt bazy, czyli stosunkowo dużej wartości oszustw w poleceniach przelewu w kwartale poprzedzającym.

Przypomnę, że w I kw. w zakresie przelewów odnotowano fraudy o rekordowej wartości 247,9 mln zł, co miało się wiązać ze stwierdzeniem kilku wysokokwotowych oszustw na kilkanaście milionów złotych każde. Natomiast w II kw. wartość operacji oszukańczych z wykorzystaniem polecenia przelewu wyniosła 142,9 mln zł. Jeśli chodzi o wartość fraudów kartowych, to ta z kolei zwiększyła się – o 21,3 proc. (do 25,4 mln zł), ale miało to stosunkowo nieduży wpływ na łączną wartość transakcji oszukańczych. Oszustwa kartowe, choć trzykrotnie liczniejsze niż te bazujące na przelewach, cechują się bowiem dużo niższą średnią wartością – w rezultacie kwota tak zrealizowanych fraudów stanowi zaledwie 15,1 proc. ogólnej wartości wyłudzonych środków. Dominującą część oszustw z użyciem kart płatniczych stanowiły płatności zdalne dokonane poza Polską bez silnego uwierzytelniania (70,4 proc.).

Przeczytajcie także: • Raiffeisen Digital Bank będzie sprzedawać pożyczki przez stronę internetową

Bank centralny zwraca uwagę, że od I kw. 2024 r. utrzymuje się wyraźny wzrost skali oszustw realizowanych przez nakłonienie zmanipulowanego płatnika do wykonania przelewu lub udostępnienia danych potrzebnych do jego autoryzacji, tzw. autofraud. W II kw. 2026 r. takie sytuacje odpowiadały za 80,1 proc. wartości wszystkich oszustw z użyciem polecenia przelewu. O tym problemie, a także o podejściu banków do takich sytuacji dyskutowaliśmy na Kongresie Forward, który odbył się we wrześniu w Gdyni. Możecie o tym poczytać w artykułach Kluczem do zwycięstwa z oszustwami finansowymi może być współpraca międzysektorowa oraz Rzecznik Finansowy: scam to system i tylko innym systemem można z nim wygrać, gdzie znajdziecie także wideo z wystąpieniami Łukasza Krzykwy, dyrektora w polskim oddziale Mastercarda, oraz Michała Ziemiaka, Rzecznika Finansowego.

Jednocześnie NBP podkreśla, że zarówno wartość, jak i liczba fraudów pozostają na niskim poziomie względem całego wolumenu transakcji bezgotówkowych. Stanowiły bowiem 0,0022 proc. liczby i 0,0015 proc. wartości wszystkich operacji realizowanych bezgotówkowymi instrumentami płatniczymi.

UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies