Zakończenie fuzji prawnej planowane jest na I kw. 2027 r., pod warunkiem uzyskania odpowiednich zgód
Link4 zostanie połączone z PZU. Największy polski ubezpieczyciel poinformował dziś o zamiarze przeprowadzenia fuzji, która ma doprowadzić do uproszczenia struktury w ramach grupy i zwiększenia efektywności operacyjnej. Jednocześnie zastrzeżono, że marka Link4 będzie nadal wykorzystywana.
Bogdan Benczak, prezes PZU, w rozmowie z PAP wskazał, że zakończenie fuzji prawnej planowane jest na I kw. 2027. Natomiast jest ono uwarunkowane uzyskaniem odpowiednich zgód korporacyjnych oraz regulacyjnych, w tym KNF.
Grupa PZU zapewnia, że połączenie PZU i Link4 przyniesie wymierne korzyści wszystkim interesariuszom. Klienci mają zyskać szerszą i bardziej dostępną ofertę usług, wyższy standard obsługi oraz stabilność wynikającą z połączenia dwóch spółek. Pracownicy mają stać się "częścią organizacji otwartej na rozwój talentów, dającej liczne możliwości współpracy i wymiany doświadczeń". Rynek zaś – w ocenie PZU – otrzyma sygnał wzmocnienia największej grupy ubezpieczeniowo-finansowej w Polsce, gotowej do intensyfikacji inwestycji w innowacje, gospodarkę oraz projekty społeczne i infrastrukturalne o kluczowym znaczeniu dla przyszłości kraju.
Na marginesie warto zauważyć, że z – nazwijmy to – ambicjonalnego punktu widzenia, zapewne nie bez znaczenia będzie także to, że połączenie przypisu PZU i Link4 pozwoli ubezpieczycielowi wrócić na fotel lidera w najpopularniejszym ubezpieczeniu, jakim jest OC komunikacyjne (przynajmniej bazując na ostatnich dostępnych wynikach z UFG, czyli z III kw. 2025 r.). Największego polskiego ubezpieczyciela po latach bezwzględnej dominacji palmy pierwszeństwa w tej linii pozbawiła w I kw. 2025 r. Warta.
Ubezpieczyciel liczy, że integracja wzmocni całą sieć sprzedaży grupy. Agenci wyłączni zyskają dostęp do produktów Link4, które poszerzą ofertę kierowaną do klientów masowych. Multiagenci oraz zintegrowani partnerzy dystrybucyjni, w tym banki, otrzymają szersze portfolio produktowe zwiększające atrakcyjność wspólnej oferty. Jednocześnie kompetencje Link4 w obszarze sprzedaży bezpośredniej (direct) mają pomóc w skalowaniu skutecznych rozwiązań na większy organizm, jakim jest PZU, wzmacniając pozycję grupy we wszystkich sposobach dotarcia do klientów.
– Decyzja o zachowaniu marki Link4 jako osobnego brandu wynika z jej wysokiej rozpoznawalności oraz pozytywnego postrzegania przez klientów. Łączymy zespoły i doświadczenia dwóch znakomitych organizacji, tworząc strukturę zdolną sprostać wyzwaniom przyszłości. To nie jest suma dwóch bilansów, lecz połączenie energii i potencjałów, które pozwoli nam oferować klientom jeszcze szerszą paletę usług o wyższym standardzie. Zachowując DNA obu firm, dajemy im jeden wspólny, potężny silnik operacyjny, dzięki któremu będą rozwijać się szybciej i skuteczniej – podkreśla Bogdan Benczak, prezes PZU.
Losy Link4 jako osobnej spółki w grupie PZU ważyły się od dłuższego czasu. Już przy ogłaszaniu planów dotyczących reorganizacji spółek bankowych i ubezpieczeniowych, zakładającej utworzenie holdingu i zmianę struktury grupy, zaczęły się pojawiać pytania o zasadność utrzymywania drugiej majątkowej spółki ubezpieczeniowej. Mogliście o tym przeczytać w tekście: Przejęcie Aliora przez Pekao jednak jeszcze niepewne. Za to ciemne chmury nad Link4. Ostateczna decyzja jednak nie zapadała przez ponad rok. Natomiast podczas ostatniej konferencji wynikowej PZU, prezes Bogdan Benczak w odpowiedzi na moje pytanie o przyszłość Link4 zadeklarował, że grupa przedstawi stanowisko w tej sprawie jeszcze w I kw. 2026 r. Jak widać, rzutem na taśmę, ale terminu udało się dotrzymać i w ostatnim dniu kwartału poinformowano o rozpoczęciu przygotowań do fuzji.