Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
AKTUALIZACJA (OST.AKAPIT)
UOKiK przedstawił nowy projekt ustawy o kredycie konsumenckim

Kluczowe przepisy, dotyczące powiązania sankcji kredytu darmowego z oceną zdolności kredytowej, nadal pozostawiają pole do interpretacji podmiotom specjalizującym się w dochodzeniu SKD

W piątek 6 marca Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił nowy projekt ustawy o kredycie konsumenckim, którego celem jest wdrożenie unijnej dyrektywy CCD II. Opublikowana dziś wersja jest efektem konsultacji społecznych, przeprowadzonych w dniach 20-21 stycznia. Naszą relację z obu dni możecie przeczytać tutaj i tutaj.

Przeczytajcie także: Robinhood wprowadza kartę wykonaną z platyny

Jednym z dwóch najszerzej omawianych punktów w trakcie konsultacji było powiązanie sankcji kredytu darmowego z oceną zdolności kredytowej. W nowej wersji art. 66 dotyczącego SKD podtrzymano to podejście i choć rzeczywiście wymieniono bardziej precyzyjne przypadki wystąpienia sankcji, to pojawił się zapis, który może być wykorzystany przez podmioty specjalizujące się w dochodzeniu SKD. Art. 66 odnosi się do art. 30 ust. 1, który mówi o dokonaniu oceny zdolności kredytowej na podstawie "odpowiednich i dokładnych" informacji o dochodach i wydatkach konsumenta. Zdaniem uczestników konsultacji społecznych, w tym Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, sformułowania te są zbyt nieprecyzyjne i narażają rynek na falę pozwów o SKD.

W tym miejscu trzeba podkreślić, że nowa wersja projektu upoważnia KNF, czyli nadzorcę rynku instytucji pożyczkowych, do wydawania rekomendacji dotyczących dobrych praktyk w zakresie badania zdolności kredytowej konsumenta. W uzasadnieniu napisano, że dzięki temu KNF będzie mogła wydać rekomendacje związane z przeprowadzeniem uproszczonego badania zdolności kredytowej także dla instytucji pożyczkowych. Jak wynika z moich rozmów z przedstawicielami nadzoru, ich zdaniem takie podejście w pewien sposób zdejmuje z UOKiK odpowiedzialność za doprecyzowanie tak ważnej kwestii w toku prac nad projektem o kredycie konsumenckim i przerzuca ją na KNF.

Przeczytajcie także: Amerykański ubezpieczyciel pozwany za śledzenie kierowców

Drugą ważną kwestią było otwarcie rynku biur informacji kredytowej także dla biur informacji gospodarczej. W nowej wersji projektu UOKiK nadal znajduje się zapis, że kredytodawcy zobowiązani są do przekazywania informacji o udzieleniu kredytu tylko do BIK-u. Postulat m.in. Związku Przedsiębiorstw Finansowych mówił o przekazywaniu informacji także do BIG-ów. Nowością jest jednak uwzględnienie w art. 30 obowiązku dokonywania oceny zdolności kredytowej z uwzględnieniem informacji o konsumencie w co najmniej dwóch bazach danych. Co ciekawe, obowiązek sprawdzania w dwóch bazach danych nie odnosi się do podmiotów udzielających odroczonych płatności.

Ważnym problemem dla firm pożyczkowych było podwyższenie limitu maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. W nowym projekcie ustawy o kredycie konsumenckim został on podtrzymany na poziomie ustalonym w ustawie antylichwiarskiej, czyli 10 proc. całkowitej kwoty kredytu i 10 proc. całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym dla kredytów o okresie spłaty dłuższym niż 30 dni. W tym wypadku przedstawiciele Urzędu stwierdzili, że projekt ustawy o kredycie konsumenckim nie jest odpowiednią ustawą do dokonania zmian limitu.

W nowym projekcie ustawy UOKiK nie zmienił także zapisu dotyczącego sposobu reklamowania produktów. Tym samym nadal zakazana jest reklama podkreślająca łatwość lub szybkość zyskania kredytu. Co więcej, kredytodawca nadal będzie musiał umieścić jasne sformułowanie "Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje" lub inne równoważne. W trakcie konsultacji reprezentanci Urzędu podkreślili jednak, że są otwarci na stworzenie, wspólnie z przedstawicielami rynku, wytycznych dotyczących reklamy.

Przeczytajcie także: Revolut złożył wniosek o licencję bankową w USA

Spośród kwestii podnoszonych przez spółki z branży finansowej, a uwzględnionych przez UOKiK, należy wymienić umożliwienie kredytodawcom oferowania i sprzedaży dodatkowych produktów, tzw. VAS-ów. Zakazana w pierwotnej wersji projektu sprzedaż łączona została dopuszczona, jednak kredytodawca przed zawarciem umowy musi przekazać informację o tym, że kredyt jest dostępny bez dodatkowych produktów. Co więcej, instytucja będzie musiała przekazać też formularz informacyjny zawierający ofertę kredytu bez sprzedaży łączonej.

Urząd odniósł się również do uwag ZBP na temat sposobu obliczania maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu w odniesieniu do kart kredytowych. Nowy projekt zakłada ich obliczenie w ujęciu rocznym, a nie miesięcznym. Ten sposób ma lepiej odzwierciedlać sezonowość korzystania klientów z kart kredytowych.

AKTUALIZACJA, piątek 6 marca godzina 16:06

Choć nowe brzmienie art. 17 ustawy o kredycie konsumenckim sugeruje, że instytucje pożyczkowe będą mogły dokonywać sprzedaży łączonej, to zmiana ta może nie być przesądzona. Jak mówią mi eksperci, w ocenie skutków regulacji znalazło się zdanie mówiące o tym, że prezes UOKiK "przedstawi w odrębnym przedłożeniu przepisy przewidujące zakaz zawierania umów o usługi finansowe i usługi dodatkowe (VAS) poza lokalem przedsiębiorcy".

KATEGORIA
PRAWO
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies