
W I połowie 2026 r. ogłoszono 24 rundy, w ramach których europejskie startupy ubezpieczeniowe zebrały 900 mln euro
Pierwsze półrocze 2026 r. było dla europejskiego rynku insurtech wyjątkowe. Jak wynika z danych funduszu astorya.vc, do startupów ubezpieczeniowych popłynęło w tym okresie 900 mln euro. To rezultat wyższy niż wyniki całoroczne z ostatnich trzech lat (700 mln euro w całym 2023 r., 820 mln euro w całym 2024 r., a 600 mln euro w całym 2025 r.), a także z okresu przedpandemicznego (600 mln w 2020 r. i 800 mln w 2019 r.). Większe sumy zbierano jedynie w cechującym się nadpodażą środków okresie pandemii (1,5 mld euro w 2022 r. i 2,5 mld euro w 2021 r.).
Jednocześnie ta ponadprzeciętna suma inwestycji rozkłada się na stosunkowo niedużo rund. Środki trafiły bowiem łącznie do 24 podmiotów. Tymczasem w analogicznym okresie 2025 r. i 2024 r. finansowanie pozyskały po 33 startupy.
Taki rozkład statystyk jest przede wszystkim pokłosiem spektakularnej, jak na europejski rynek insurtechowy, rundy dla francuskiego Alana. Zebrane przez niego 580 mln euro stanowi aż 64 proc. z całej sumy, jaką zgarnęły startupy ubezpieczeniowe w analizowanym półroczu. Jednocześnie jest największą jak dotąd odnotowaną przez astorya.vc rundą dla insurtechu wywodzącego się z Europy, a także największym finansowaniem w tym półroczu w szeroko rozumianej branży fintech, a drugim największym w branży healthtech.
Alan zajmuje się sprzedażą ubezpieczeń zdrowotnych w charakterze benefitu pracowniczego. Co ciekawe, oferuje je w ramach własnej licencji ubezpieczeniowej, co w przypadku insurtechów nie jest zbyt częste. Działa już w czterech krajach – oprócz rodzimej Francji, także w Belgii, Hiszpanii i Kanadzie, a obsługuje 1,1 mln klientów. Jak podaje, w I półroczu 2026 r. zebrał ponad 800 mln euro składki.
Na tym tle środki pozyskane przez trzy następne podmioty w kolejności wyglądają blado. Tyle że 63 mln euro dla szwedzkiego insurtechu Lassie, specjalizującego się w ubezpieczeniach dla zwierząt, 60 mln euro dla Eye działającego w obszarze cyberubezpieczeń oraz 42 mln euro dla startupu Mea, optymalizującego procesy biznesowe dla ubezpieczycieli, brokerów i agentów, to nadal rundy o wysokiej wartości jak na europejski insurtech. Astorya.vc podaje, że w I półroczu 2026 r. zarówno mediana (6 mln euro), jak i średnia (43 mln euro) wartość rundy były najwyższe, odkąd podmiot zbiera statystyki w tym obszarze, również z uwzględnieniem wyjątkowych lat pandemii.
Jeśli zaś chodzi o rozkład geograficzny, w tym roku do stałych faworytów – czyli Wielkiej Brytanii i Francji – dołączyły Włochy, które zajęły trzecie miejsce, zwykle zarezerowane dla Niemiec. Na Wyspach zrealizowano 7 rund, w Heksagonie – 6, a na Półwyspie Apenińskim – 3. W analizowanym okresie nie ujawniono żadnej rundy dla podmiotu z Polski.
Dane pochodzą z przygotowanego przez astorya.vc raportu "Insurtech & Resilience Europe, H1 2026". Znalazły się w nim także informacje o obserwowanych trendach, fuzjach i akwizycjach, roli AI oraz innowacjach spoza klasycznie rozumianego insurtechu, jak np. cyberbezpieczeństwa czy zarządzania ryzykiem klimatycznym. Serwis cashless.pl objął to przedsięwzięcie swoim patronatem.