
Postępowania względem Alior Banku, mBanku, BNP Paribas oraz Banku Millennium zakończyły się wydaniem decyzji zobowiązującej
Alior Bank, mBank, BNP Paribas oraz Millennium muszą jeszcze raz przeanalizować zgłoszenia klientów w sprawie transakcji nieautoryzowanych oraz zmienić swoje praktyki. UOKiK poinformował o zakończeniu wydaniem decyzji zobowiązujących postępowań dotyczących działań tych banków po zgłoszeniu przez konsumenta oszukańczej transakcji płatniczej.
Pierwsze postępowania wyjaśniające w sprawie nieautoryzowanych transakcji UOKiK wszczął jeszcze w 2022 r., a w 2024 r. objął nimi kolejne instytucje. Zgodnie z ustawą o usługach płatniczych, banki mają obowiązek zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji lub przywrócenia rachunku do stanu sprzed wystąpienia takiej transakcji w ciągu jednego dnia roboczego od zgłoszenia (chyba że bank podejrzewa oszustwo ze strony rzekomo poszkodowanego klienta, co powinien zgłosić odpowiednim organom, lub od zdarzenia do zgłoszenia minęło ponad 13 miesięcy).
Sporną kwestią jest natomiast to, jakie transakcje należy uznać za nieautoryzowane. Czy jako taką należy traktować np. sytuację, gdy klient zmanipulowany przez oszusta samodzielnie wykonuje przelew na konto złodzieja i własnoręcznie autoryzuje transakcję? UOKiK wskazuje na konieczność odróżnienia pojęć autoryzacji od uwierzytelnienia, a także na obowiązek ustalenia świadomej zgody konsumenta na wykonanie transakcji płatniczej. – Autoryzacja oznacza zgodę konsumenta na wykonanie konkretnej transakcji, natomiast uwierzytelnienie pozwala bankowi zweryfikować tożsamość użytkownika lub ważność użycia instrumentu płatniczego. Dlatego samo prawidłowe użycie karty, wpisanie kodu czy zatwierdzenie operacji w aplikacji nie przesądza jeszcze, że konsument świadomie zgodził się na daną transakcję – wskazano w komunikacie.
Oprócz odmów zwrotu środków uzasadnionych prawidłowym uwierzytelnieniem tożsamości klienta, UOKiK kwestionował także terminy zwrotu. Jak wskazano, banki nie zawsze zwracały pieniądze w ustawowym terminie, a w niektórych przypadkach zwracały pieniądze tylko warunkowo – na czas rozpatrywania reklamacji. Jeśli później uznawały, że klient autoryzował transakcję, albo ponosi za nią odpowiedzialność, ponownie pobierały pieniądze z jego rachunku.
UOKiK zaznacza, że banki względem których wydano decyzje zobowiązujące, a więc Alior, BNP Paribas, mBank i Millennium, przedstawiły propozycje zmian odpowiadające jego oczekiwaniom. W rezultacie postepowania wobec nich mogły zostać zakończone. W toku pozostaje jednak jeszcze 10 postępowań, w których innym dużym bankom postawiono analogiczne zarzuty.
Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że w toku dialogu z sektorem finansowym UOKiK współpracował również z bankami nad rozwiązaniami, które mają ograniczyć samo ryzyko występowania nieautoryzowanych transakcji. Efektem tych działań były m.in. opublikowane w 2024 r. zalecenia Prezesa UOKiK dla dostawców usług płatniczych. Wśród wdrażanych przez banki rozwiązań znalazły się m.in. systemy wykorzystujące AI i biometrię behawioralną do wykrywania podejrzanych zachowań, tzw. cooling period czy możliwość natychmiastowego zablokowania transakcji za pomocą tzw. panic button. Mogliście przeczytać o tym m.in. w tekstach: ING reaguje na zalecenia UOKiK. Wprowadzi m.in. okres ochronny i przelewy wrażliwe czy Millennium wprowadził panic button do serwisów elektronicznych.