
Taki sam odsetek deklaruje, że chętniej kupi produkt, gdy widzi, że korzystają z niego inni
Już 39 proc. Polaków deklaruje, że kupuje produkty bezpośrednio przez media społecznościowe, a 32 proc. przyznaje, że chętnie sięga po to, co zyskuje popularność w social mediach – wynika z najnowszego badania Adyen "2026 EMEA Retail Research". Co ciekawe, grupą wiekową, która najczęściej decyduje się na takie zakupy, są milenialsi, których 48 proc. deklaruje, że kupuje za pośrednictwem takich platform jak Instagram czy Tiktok. Jednocześnie aż 46 proc. wskazuje, że chętniej zrobiłoby zakupy u sprzedawcy, który umożliwia płatność bezpośrednio z posta w mediach społecznościowych – również więcej niż w jakiejkolwiek innej grupie wiekowej.
Wynik badania przeczy przekonaniu, że social commerce to domena głównie generacji Z. Dla przedstawicieli tego pokolenia odsetek deklarujących, że robią zakupy w mediach społecznościowych wynosi bowiem 40 proc., z kolei dla pokolenia X – 36 proc., a wśród baby boomers – 31 proc.
Jeśli chodzi o wydawane kwoty, to niemal połowa respondentów twierdzi, że na jednorazowy zakup przeznacza do 250 zł. Jednocześnie co czwarty badany wydaje od 250 do 500 zł, a blisko co dziesiąty – od 500 do 750 zł. To pokazuje, że konsumenci są gotowi finalizować w mediach społecznościowych również zakupy o wyższej wartości, a platformy te przestają pełnić wyłącznie funkcję kanału inspiracyjnego – zaznacza Adyen.
Jednocześnie z badań wynika, że popularność produktu w mediach społecznościowych ma realny wpływ na decyzje zakupowe Polaków. Aż 39 proc. badanych deklaruje, że chętniej kupuje produkt, gdy widzi, że korzystają z niego inni, a w pokoleniu Z odsetek ten sięga nawet 50 proc. Co ciekawe, Polacy nie bazują głównie na opiniach influencerów. Tylko 27 proc. przyznaje, że rekomendacje twórców internetowych przekonują ich bardziej niż tradycyjna reklama. – Dla marek oznacza to, że równie ważne jak współpraca z influencerami staje się budowanie autentycznych opinii klientów i zachęcanie ich do dzielenia się własnymi doświadczeniami – wskazuje Adyen.