
Instytucja jest drugą po PKO Banku Hipotecznym, która zaoferowała tego typu instrumenty dłużne także dla drobnych klientów
Od dzisiaj do 26 czerwca posiadacze konta w biurze maklerskim mBanku mogą uczestniczyć w emisji hipotecznych listów zastawnych mBanku Hipotecznego. W ramach rozpoczętej dziś emisji, bank zaoferuje listy o wartości 500 mln zł, z możliwością jej zwiększenia do 1 mld zł. Instrumenty zostaną wyemitowane na okres trzech lat, a więc ich wykup zaplanowano na czerwiec 2029 r.
Konstrukcja techniczna oferty jest zbliżona do tej zaprezentowanej przez konkurencyjny PKO BH. Nominał listu to 1 tys. zł, a oprocentowanie w trakcie pierwszego kwartału wynosi 4 proc. W kolejnych okresach opiewać ono będzie na wysokość stopy referencyjnej NBP powiększoną o 0,25 pkt proc. Aktualnie stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. Odsetki wypłacane będą co kwartał.
Jak podkreślali przedstawiciele mBanku podczas dzisiejszej konferencji prasowej, oferta jest skierowana do inwestorów, którzy poszukują możliwości ulokowania środków na średni termin. Jest to więc instrument uzupełniający lukę między krótkoterminowymi depozytami a produktami długoterminowymi, szczególnie emerytalnymi.
Aby wziąć udział w emisji, trzeba posiadać konto w biurze maklerskim mBanku. Aktualnie zakup listów zastawnych możliwy jest wyłącznie w serwisie internetowym mBanku. Instytucja ma jednak pracować nad tym, aby w przyszłości udostępnić użytkownikom możliwość wzięcia udziału w emisjach nie tylko listów zastawnych, ale i innych instrumentów finansowych, w aplikacji mobilnej.
Hipoteczne listy zastawne to papiery wartościowe notowane na rynku instrumentów dłużnych Catalyst, którym zarządza Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. Wspomniane listy są uznawane za jedne z najbezpieczniejszych na rynku instrumentów finansowych, ponieważ są zabezpieczone kredytami hipotecznymi, a więc i nieruchomościami. Wyemitować je mogą jedynie specjalistyczne banki hipoteczne.
Dotychczas wśród instytucji dominowały emisje skierowane jedynie do klientów instytucjonalnych. W zeszłym roku jednak PKO Bank Hipoteczny wyszedł z emisją hipotecznych listów zastawnych także dla klientów detalicznych. Instytucja przeprowadziła już dwie emisje o wartości 2,2 mld zł, które spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem, o czym więcej przeczytacie tutaj.
Przedstawiciele mBanku podkreślili, że na ten moment byliby zadowoleni z uplasowania rocznie jednej emisji hipotecznych listów zastawnych skierowanej do inwestorów detalicznych. Dalsza aktywność banku w tym zakresie będzie natomiast uzależniona od powodzenia pierwszej, właśnie uruchomionej emisji.
O tym zaś, czy w przyszłości instrumenty te staną się bardziej popularne, może zadecydować, oprócz popytu inwestorów, także rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego. Pod koniec ubiegłego roku KNF zaproponowała obniżenie wymogu Wskaźnika Finansowania Długoterminowego, a więc wskaźnika mierzącego wartość długoterminowych źródeł finansowania w stosunku do portfela detalicznych kredytów hipotecznych, z 40 proc. do 20 proc. Obniżenie WFD, który ma zacząć obowiązywać banki od końca 2026 r., spowodowałoby, że instytucje mogłyby stracić motywację do dalszego oferowania hipotecznych listów zastawnych.