Poza wpisaniem N!Asystenta do nowego regulaminu, bank zdecydował się także m.in. ułatwić klientom dostęp do Nest Kantoru czy dodać nową metodę weryfikacji przelewu
Nest Bank wprowadził zmiany w regulaminie rachunków bankowych i usług płatniczych. Czytelników cashless.pl mogą zainteresować zwłaszcza te, dotyczące N!Asystenta, Nest Kantoru, nowej metody dodatkowej weryfikacji przelewu czy opcji pozwalającej zadecydować nadawcy przelewu do 1 tys. euro o tym, czy chce przekazywać odbiorcy swój adres. Co ważne, w przypadku klientów posiadających rachunek w banku przed 14 maja, zmiany w regulaminie zaczną obowiązywać od początku sierpnia, a nie już teraz jak w przypadku nowych.
Jak wynika z informacji uzyskanych przeze mnie od biura prasowego Nest Banku, nie wszystkie opisane w regulaminie rozwiązania od razu są dostępne dla klientów. O ich wprowadzeniu bank będzie informował na bieżąco.
O tym, dlaczego Nest mógł zdecydować się na zmiany zasad dotyczących udostępniania danych adresata przelewu, więcej przeczytacie tutaj. Pewne zdziwienie mogą natomiast budzić zapisy związane z N!Asystentem oraz Nest Kantorem. Oba produkty, czyli asystent AI oraz usługa wymiany walut, są już dostępne dla klientów banku od pewnego czasu.
Jak jednak wynika z odpowiedzi biura prasowego, pojawienie się w regulaminie zapisów dotyczących N!Asystenta oznacza, że kończy się właśnie jego pilotaż, dzięki czemu mogą z niego korzystać wszyscy klienci bez konieczności akceptowania dodatkowo warunków. Z kolei w przypadku Nest Kantoru zdecydowano się wyeliminować dodatkowy krok związany z wypełnieniem wniosku o usługę, dzięki czemu każdy, kto staje się klientem Nest Banku, od razu może korzystać także z jego kantoru.
Oprócz powyższych zmian, w nowym regulaminie znalazł się także zapis dotyczący dodatkowego uwierzytelnienia przelewu. Mowa o sytuacji, w której systemy bezpieczeństwa banku ze względu na np. kwotę przelewu, decydują się poprosić użytkownika o dodatkową weryfikację transakcji. Wśród wymienionych metod takiego potwierdzenia znalazł się kod jednorazowy, uwierzytelnienie w aplikacji mObywatel czy weryfikacja biometryczna. Ostatnia z nich wymaga od użytkownika wykonania smartfonem krótkiego nagrania twarzy, które następnie porównywane jest ze zdjęciem np. z dowodu osobistego. Podobną funkcję wprowadził na początku roku PKO BP, o czym więcej przeczytacie tutaj.