
15-sekundowe filmiki zaczynają się od zaskakującego komunikatu w rodzaju "ukradłem/ukradłam Ci X zł", a następnie w krótkim komentarzu wyjaśniono, jak łatwo dać się zwieść scenariuszowi z wiadomości
Blik przygotował serię krótkich filmów, które mają uwrażliwić na ryzyko wyłudzeń, opierających się na tym, że oszust podszywa się pod znajomego ofiary. To element prowadzonej przez Blika kampanii edukacyjno-społecznej "Metoda na Podszywacza", realizowanej we współpracy z Komendą Główną Policji. Twarzą akcji został aktor Maciej Musiałowski.
"Metoda na Podszywacza" opiera się na tym, że oszuści przejmują słabo zabezpieczony profil w mediach społecznościowych, a następnie, podszywając się pod właściciela konta, piszą do jego znajomych z prośbą o przesłanie im kodu Blik. Zwykle argumentują tę prośbę jakąś wiarygodną historią o nagłej potrzebie, wynikającej np. z zapomnienia portfela, wyczerpanego limitu czy przerwie technicznej w ich banku, co ma usprawiedliwić pośpiech. Celem jest doprowadzenie do szybkiej reakcji, przekazania kodu i zatwierdzenia transakcji pod presją czasu, zanim odbiorca zdąży sprawdzić, kto naprawdę do niego pisze.
Stworzone przez Blika materiały mają w prosty sposób zwracać uwagę na problem podszywania się w sieci i zachęcać do sprawdzenia zabezpieczeń swoich kont. Są to 15-sekundowe filmy wideo, które zaczynają się od zaskakującego komunikatu w rodzaju "ukradłem/ukradłam Ci X zł", a następnie w krótkim komentarzu autorzy wyjaśniają, jak łatwo dać się zwieść scenariuszowi z wiadomości, i kierują do praktycznych wskazówek, jak się chronić. Filmiki dystrybuowane będą w kanałach społecznościowych Blika (Facebook, Instagram) oraz na stworzonej na potrzeby tej kampanii stronie internetowej: podszywacze.pl. Blik zachęca do udostępniania ich wśród swoich bliskich i znajomych, by zapoznać ich ze schematami działania przestępców i uodpornić na związane z tym ryzyko.
– Zależy nam, żeby te filmy krążyły między ludźmi i były podawane dalej, bo w prostej formie zwracają uwagę na zjawisko podszywania się i skłaniają do refleksji. Chcemy, żeby trafiały do różnych grup, rodziny, znajomych, współpracowników, tych osób, z którymi na co dzień wymieniamy się wiadomościami. Im więcej użytkowników je zobaczy, tym większa szansa na to, że pojawią się u nich podstawowe odruchy bezpieczeństwa: dodatkowe zabezpieczenie kont, telefon do nadawcy przed przekazaniem pieniędzy, sprawdzenie kwoty i odbiorcy przed zatwierdzeniem transakcji. I taki jest zamysł tej kampanii, żeby jak najwięcej osób mogło wspólnie powiedzieć #StopPodszywaczom – mówi Krzysztof Ziewiec, dyrektor departamentu marketingu i PR w Polskim Standardzie Płatności, operatorze Blika.
Choć tego typu wyłudzenia opierają się głównie na przejęciu konta w mediach społecznościowych, warto mieć na uwadze, że wcale nie musi dojść do utraty kontroli nad kontem, by oszuści wzięli na celownik znajomych danej osoby. Zdarza się też, że budują klony profilu, z którego wysyłają wiadomości do ofiar. Więcej na temat tego wariantu mogliście przeczytać w tekście: Oszuści tworzą bliźniacze profile w mediach społecznościowych i atakują znajomych ofiary.