
Po tym, jak w listopadzie 2025 r. firma Payholding została wpisana przez KNF na listę ostrzeżeń publicznych, z końcem ubiegłego roku przestała działać w branży finansów
W miniony poniedziałek z prowadzonego przez Komisję Nadzoru Finansowego rejestru małych instytucji płatniczych wykreślona została firma Payholding International (to firma oferująca internetowe kantory wymiany walut). Jak się okazuje, stało się tak na własny wniosek Payholding. Miał on jednak związek z wcześniejszą decyzją KNF z listopada ubiegłego roku, gdy nadzór zdecydował się wpisać spółkę na listę ostrzeżeń publicznych.
– W związku z wpisaniem na listę ostrzeżeń zarząd podjął decyzję o zamknięciu działalności z końcem roku 2025. Od 1 grudnia do 31 grudnia wypłacono wszystkim klientom spółki środki, zamknięto serwisy i złożono wniosek o wykreślenie z listy MIP. Spółka nie zamierza kontynuować działalności w branży finansowej – napisał prezes firmy Maciej Janiszewski w odpowiedzi na pytanie cashless.pl o przyczyny wykreślenia z rejestru MIP.
Ogłaszając wpisanie Payholding na listę ostrzeżeń, KNF poinformował, że przyczyną było naruszenie przez spółkę art. 150 ust. 1 Ustawy o usługach płatniczych. Stanowi on o świadczeniu usług płatniczych lub wydawaniu pieniądza elektronicznego bez stosownych zezwoleń. Mogło być to zaskakujące, gdyż wówczas spółka miała prawo świadczyć takie usługi dzięki temu, że posiadała status MIP. Z wypowiedzi rzecznika KNF dla cashless.pl można było wnioskować jednak, że Payholding dopuścił się oferowania innych usług niż te, znajdujące się we wniosku, na podstawie którego trafił do rejestru MIP. Z moich informacji wynika, że transakcje realizowane przez spółkę zakwalifikowano jako przekazy pieniężne, a firma mogła realizować tylko przelewy.
Dziś Maciej Janiszewski nie kryje żalu z powodu decyzji KNF. – Osiem lat ciężkiej pracy, miliony wydane na systemy IT, serwisy wymiany walut, koszty wszystkich wdrożeń jak DORA, dostępność cyfrowa, koszty utrzymywania licencji MIP, koszty obsługi prawnej, fachowy zespół...wszystko na marne. Polska to dziwny kraj – wszyscy piszą i mówią jak to ważne by wspierać rodzimych przedsiębiorców, ich innowacje i przebojowość, a prawda jest taka, że nas nikt nie chroni, nikt nie broni i stając w szranki z systemem jesteśmy na przegranej pozycji. Szkoda bardzo – komentuje rozgoryczony.
Wykreślenie Payholding z rejestru MIP zbiegło się w czasie z cofnięciem licencji krajowej instytucji płatniczej spółce Quicko, o czym w serwisie cashless.pl mogliście przeczytać ostatnio w tekście Fintechy muszą tłumaczyć się nadzorowi ze współpracy z sektorem krypto. W tle może być sprawa Quicko. Natomiast z rejestru MIP tylko w styczniu 2026 r. wykreślone już zostały cztery firmy, a w całym ubiegłym roku – 46. Choć przyznać trzeba, że część z tych wykreśleń to wynik przyznania spółkom licencji tzw. dużej, krajowej instytucji płatniczej. W tym czasie do rejestru MIP wpisano 32 nowe firmy.
MIP to nowy rodzaj działalności gospodarczej, który z założenia ma służyć testowaniu nowoczesnych usług finansowych. MIP-y mają liczne ograniczenia, więc jeśli zaproponowany przez nie model się sprawdza, powinny wystąpić o zezwolenie na działanie jako krajowa instytucja płatnicza. Taka licencja daje dużo więcej możliwości, ale jej uzyskanie to proces długotrwały i kosztowny.
Fot. Ilustracja wygenerowana przez AI