
W ustawie zapisano, że klient musiał wyrazić zgodę na przejście na komunikację elektroniczną, ale zdaniem prezydenta byłby wtedy narażony na utratę prawa do odszkodowania, gdyby przeoczył SMS, e-mail czy komunikat w aplikacji od ubezpieczyciela
Prezydent Karol Nawrocki zawetował dziś ustawę, która miała zmniejszyć ilość tradycyjnej korespondencji w ubezpieczeniach. Akt prawny, określany jako deregulacyjny, stanowił, że z niektórych przepisów ubezpieczeniowych zniknąć miały sformułowania "na piśmie" oraz wymóg złożenia "podpisu odręcznego".
Przyjęta w grudniu przez Sejm ustawa stanowiła także, że zakłady ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a także sami ubezpieczający mieli móc przekazywać na elektronicznym, trwałym nośniku (w tym pocztą elektroniczną) informacje, które do tej pory przesyłane były tradycyjną korespondencją. Przy czym przejście na elektroniczną formę odbywać się miało za zgodą i na życzenie klienta. Zmiana ta dotyczyć miała m.in. zawiadomień o tym, że zgłaszającemu roszczenie odszkodowanie nie przysługuje lub przysługuje w innej wysokości. Szczegółowo mogliście o tym przeczytać tutaj.
W wideo umieszczonym na prezydenckiej stronie internetowej Karol Nawrocki tłumaczy odmowę podpisu interesem obywateli, szczególnie osób starszych, słabszych i mniej zaangażowanych cyfrowo. – To ustawa, która wzmacnia duże korporacje kosztem obywateli. Wystarczy przeoczony SMS, e-mail czy komunikat w aplikacji, by człowiek mógł stracić prawo do odszkodowania – stwierdził prezydent.