
Za pośrednictwem PKO BP można było wykupić kod uprawniający do skorzystania z oferowanej przez Simpl.rent weryfikacji najemcy
Z początkiem stycznia PKO BP odchudziło zestaw VAS-ów (usług dodanych) dostępnych w serwisie iPKO oraz aplikacji IKO o certyfikat najemcy oferowany przez Simpl.rent. Za pośrednictwem banku nie można już kupić kodu uprawniającego do skorzystania z rozwiązania startupu.
Usługa Simpl.rent kierowana jest do wynajmujących. Mogą oni zdalnie sprawdzić wiarygodność najemcy w trzech aspektach: poprzez weryfikację tożsamości, zarobków oraz historii płatniczej i kredytowej. Weryfikacja odbywa się za zgodą najemcy, a do tego celu wykorzystywane są mechanizmy otwartej bankowości. Od połowy 2023 r. dostęp do usługi można było wykupić za pośrednictwem IKO lub iPKO, a jeden kod umożliwiał weryfikację jednego najemcy.
Obecnie osoby zainteresowane przeprowadzeniem takiej weryfikacji nadal mogą skorzystać z rozwiązania za pośrednictwem strony simpl.rent. Tam też zapoznają się z ofertą ubezpieczeń kierowanych do obu stron najmu, a przygotowanych we współpracy z PZU. Mogliście przeczytać o tym m.in. tutaj.
Zapytałam PKO BP oraz Simpl.rent o powody wycofania certyfikatu najemcy z oferty usług dodanych w banku. Jeśli otrzymam odpowiedzi, zaktualizuję ten tekst.
Zestaw VAS-ów oferowanych przez PKO BP jest bardzo szeroki. Klienci za pośrednictwem banku mogą m.in. kupować bilety komunikacji miejskiej, opłacać postój na parkingach czy przejazdy autostradami, kupować ubezpieczenia, doładowywać telefon, kupować karty podarunkowe, bilety do kina, opłacać subskrypcję Legimi, zawierać umowę na usługi "Bezpieczny ekran" czy "Bezpiecznie w internecie”, a także opłacić subskrypcję Onet Premium, Rzeczpospolitej, wyborczej.pl czy Canal+. Niedawno użytkownicy IKO zyskali także możliwość zakupu biletów lotniczych w atrakcyjnych cenach, w ramach współpracy banku z platformą eSky.
Jednak niektórych partnerstw z czasem bank się wycofuje, nierzadko zapewne z uwagi na zbyt mały odzew ze strony klientów. Tak było chociażby z usługą kupowania biletów na mecze piłkarskie czy dostępem do telemedycyny.