Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partner merytoryczny

Spór o trwały nośnik: ZBP prosi o interwencję Komitet Stabilności Finansowej

Ewentualne kary za przesyłanie klientom informacji o zmianach w dokumentach w sposób niezgodny z wytycznymi mogą wynieść nawet kilkaset milionów złotych

Dzisiejszy Puls Biznesu wraca do tematu trwałego nośnika, czyli sposobu, w jaki banki przekazują swoim klientom informacje o zmianach w cennikach czy regulaminach. Zdaniem gazety koszty ewentualnych kar, jakie zastosować może Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w stosunku do banków z powodu problemów z trwałym nośnikiem, mogą wynieść nawet kilkaset milionów złotych. Puls Biznesu podaje, że ze względu na powagę sprawy Związek Banków Polskich poprosił nawet o interwencję w tej kwestii instytucję największego kalibru, jeśli idzie o bezpieczeństwo bankowości, czyli Komitet Stabilności Finansowej.

Przeczytajcie także: Co UOKiK myśli o trwałym nośniku

Spór wokół tzw. trwałego nośnika ma już kilka lat. Od 2015 roku UOKiK prowadzi postępowania przeciwko kilkunastu bankom, które jego zdaniem w sposób nienależyty informowały klientów o zmianach w ważnych dokumentach. Od tamtego czasu urząd antymonopolowy wypowiadał się na temat trwałego nośnika przy różnych okazjach kilka razy. Mogliście o tym przeczytać także na Cashless. Ostatnio przy okazji zakończenia postępowania wobec Credit Agricole. Tekst na ten temat znajdziecie tutaj. Wcześniej UOKiK przedstawił tzw. istotny pogląd w sprawie, gdzie również zwarł opinię na ten temat. Więcej o tym przeczytacie tutaj.

Przeczytajcie także: Ważny wyrok w sprawie trwałego nośnika

Z wypowiedzi władz urzędu antymonopolowego można wysnuć wniosek, że trwałym nośnikiem może być poczta elektroniczna pod warunkiem, że klient zgodzi się na otrzymywanie informacji o zmianach w dokumentach tą drogą. Trwałym nośnikiem może być też specjalne miejsce wydzielone w serwisie transakcyjnym pod warunkiem, że informacja o pojawiających się tam nowych plikach skutecznie dotrze do klienta, a bank zagwarantuje brak możliwości ingerencji w treść tych plików oraz da dostęp do nich klientowi także po rozwiązaniu z nim umowy. Prace nad takim rozwiązaniem prowadzi kilka banków, między innymi przy współpracy z firmą Hitachi. Więcej na ten temat znajdziecie tutaj.

Źródło: Puls Biznesu

Kategoria

Udostępnij ten artykuł

Zostaw komentarz

Jacek Uryniuk

Redaktor naczelny
Aktywny od: 22.01.2015
Dodał: 2299 artykułów

Inne artykuły tego autora:

Tomasz Bogus odchodzi z BGŻ BNP Paribas. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi

Obecny prezes francuskiego banku pozostanie na stanowisku do końca października ...

Android Pay w Banku Śląskim jednak nie w tym roku

Z przekazanej przed chwilą informacji biura prasowego ING wynika, że aktualnym terminem startu ...

Rada Nadzorcza KIR-u ma nowego wiceprzewodniczącego. Kiciński za Groszka

Zmiana to konsekwencja wcześniejszej rezygnacji Mieczysława Groszka z kandydowania do zarządu ...

Blik nieprędko pojawi się w bankach spółdzielczych: nie ma presji ze strony klientów

Spółka PSP przygotowała specjalny proces ułatwiający spółdzielcom zaoferowanie ...

Pokaż wszystkie artykuły tego autora →

Zapisz się do newslettera

Cashless na Youtube

Q5mv9oSMmys
Nie możecie się dostać na konto? Karta nie działa? Awaria w banku? Chcecie się podzielić informacją, która może być ciekawa dla innych? Napiszcie do nas.