Partnerzy strategiczni
MasterCard Visa BLIK
Partnerzy wspierający
KIR ITCARD Polcard
Partnerzy wspierający
Elavon Hitachi Vivus
Partnerzy wspierający
Kontomatik Pekao Wesub
Partnerzy merytoryczni
Związek Banków Polskich Polska bezgotówkow
Wcale nie jest tak źle z wysokim udziałem gotówki w płatnościach. Polska na 4. miejscu w Europie

To wyniki analizy, która jednak nie uwzględnia kilku dużych krajów, m.in. Szwecji

Na stronie internetowej Narodowego Banku Polskiego możecie znaleźć ciekawy raport na temat porównania różnych elementów rozwoju systemu płatniczego w Polsce i w Europie. Dokument nie jest najnowszy, bo jest datowany na grudzień ubiegłego roku. Niemniej jego publikacja przeszła chyba bez echa – nie udało mi się znaleźć na jego temat wzmianek w polskich mediach. A warto do niego zajrzeć, bo zawiera parę ciekawych i niekiedy zaskakujących danych.

Otóż jak wynika z raportu, pod względem udziału gotówki w płatnościach Polska na tle krajów strefy euro wypada bardzo dobrze. Mniejszy odsetek transakcji za pomocą banknotów i monet mają jedynie Holendrzy (45 proc.), Estończycy (48 proc.) i Finowie (54 proc.). Dla Polski wskaźnik ten wyniósł 63 proc. To o wiele mniej niż średnia dla strefy euro, która wynosiła 79 proc.

To ciekawe o tyle, że od dłuższego czasu słychać narzekania na to, jak dużo w Polsce jest gotówki w obiegu i jakie koszty dla gospodarki musi to generować. Warto przy tym pamiętać, że dane pochodzą z 2016 r. a więc dziś pod tym względem musi być jeszcze lepiej, bo płatności bezgotówkowe rozwijają się bardzo dynamicznie.

Przeczytajcie także: Revolut ma nową konkurencję z Holandii

Należy jednocześnie pamiętać, że europejski lider w rozwoju instrumentów elektronicznych – Szwecja, w badaniu nie został ujęty, bo nie jest w strefie euro. Poza tym NBP zwraca uwagę na różnice w metodologii badań udziału gotówki prowadzonych przez bank centralny z Polski i Europejski Bank Centralny. EBC przeprowadził analizę zachowań płatniczych tzw. metodą dzienniczkową a NBP – wywiadami bezpośrednimi CAPI. Różnice te mogą więc w mniejszym lub większym stopniu wypaczać wyniki badań.

Z innych danych zawartych w raporcie NBP uwagę zwraca pierwsze miejsce Polski pod względem liczby placówek oferujących usługi płatnicze. Nad Wisłą jest ich prawie 1,6 tys. na milion mieszkańców, podczas gdy średnia dla krajów euro to zaledwie ok. 500. Wysoki wskaźnik to zasługa nie tylko rozbudowanej sieci oddziałów bankowych, ale także wzięcia pod uwagę w tej statystyce placówek Poczty Polskiej.

Co ciekawe Polska wypada lepiej na tle krajów strefy euro pod względem średniej liczby rachunków bankowych na jednego mieszkańca, która wynosi tam 1,7. W Polsce to 1,9. Najwięcej rachunków mają mieszkańcy Luksemburga – 3,5. NBP wyjaśnia, że zgodnie z metodologią EBC na wysokość wskaźnika wpływa nie tylko liczba kont osobistych prowadzonych przez banki, ale także liczba rachunków oszczędnościowych, walutowych, maklerskich czy technicznych.

Przeczytajcie także: Allegro wprowadza nową metodę płatności do aplikacji

Jeżeli chodzi o bankomaty, to wskaźnik dla Polski (605 na milion mieszkańców) plasuje ją poniżej średniej wynoszącej prawie 850. Tak samo jest, jeśli chodzi o liczbę terminali płatniczych (w Polsce 16,3 tys. na milion mieszkańców) średnia europejska jest wyższa i wynosi 26,4 tys. Tu trzeba jednak zaznaczyć, że szczególnie w przypadku Polski ten wskaźnik mocno się zmienił m.in. w wyniku działalności fundacji Polska Bezgotówkowa, która finansuje instalację bezpłatnych POS-ów m.in. w firmach. Od 2016 r. do teraz liczba terminali wzrosła w Polsce o 60 proc.

Polska słabo wciąż wypada pod względem liczby wydanych kart płatniczych – 1,02, podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej to 1,59. Lepiej jest, jeśli idzie o liczbę transakcji bezgotówkowych kartami na mieszkańca. Dla Polski wskaźnik ten wyniósł 100, podczas gdy średnia europejska to 135. Polska zajmuje jednak wysoką pozycję pod względem liczby transakcji zrealizowanych jedną kartą. Średnia dla niej wynosi ponad 95 podczas gdy w UE to ok. 70. Polska jest też liderem w dziedzinie bezpieczeństwa kart. Udział transakcji oszukańczych we wszystkich operacjach kartami wynosi tu zaledwie 0,005 proc., podczas gdy dla krajów SEPA jest to 0,041 proc.

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies