Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Projekt ustawy o kredycie konsumenckim trafił do wykazu prac RM. Wygląda na to, że regulacja obniży temperaturę wokół SKD

Wydaje się, że legislacja Ministerstwa Sprawiedliwości odpowie na najważniejszy postulat branży bankowej dotyczący ograniczenia sytuacji, w których obowiązywać będzie sankcja kredytu darmowego

Na stronie internetowej monitorującej projekty, nad którymi pracuje Rada Ministrów, pojawił się projekt ustawy o kredycie konsumenckim wdrażający unijną dyrektywę CCD II, autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości. Choć na ten moment szczegółowe propozycje projektu nie są znane, to wydaje się, że legislacja resortu odpowie na jeden z głównych postulatów reprezentantów branży finansowej, jakim było ograniczenie sankcji kredytu darmowego do kilku konkretnych, najbardziej skrajnych naruszeń przepisów.

Przeczytajcie także: • Kolejne banki muszą zweryfikować odrzucone reklamacje

– Jednorodna sankcja kredytu darmowego stanowi nieadekwatny środek reakcji na gamę naruszeń, których może się dopuścić kredytodawca. Jedyną sankcją, jaką przewiduje obecna ustawa, jest sankcja kredytu darmowego. Obejmuje ona zbyt szeroki wachlarz naruszeń, biorąc pod uwagę orzecznictwo TSUE na tle dyrektywy – napisano na stronie internetowej RM. Sugeruje to więc, że powstanie katalog naruszeń, którym towarzyszyć będzie SKD. Pogląd ten potwierdza także Aneta Wiewiórowska-Domagalska, przedstawicielka resortu sprawiedliwości odpowiedzialna za projekt ustawy. W materiale XYZ wskazała ona, że wspomniany katalog obejmować ma m.in. złamanie zakazu pobierania wynagrodzenia przed zawarciem umowy czy podanie błędnej informacji o całkowitej kwocie kredytu. Co ważne, lista nie jest jeszcze zamknięta.

Oprócz tego, przedstawicieli branży finansowej szczególnie interesuje kwestia dopuszczenia do tworzenia biur informacji kredytowej podmiotów pełniących rolę biur informacji gospodarczej. Przypomnę, że według aktualnych zapisów ustawy Prawo bankowe, na rynku jest tylko jedna tego typu instytucja, czyli BIK. Zgodnie z informacjami XYZ, na ten moment nie podjęto ostatecznych decyzji co do tego, czy opracowywany projekt ustawy otworzy ten rynek dla BIG-ów. Nie wiadomo także, czy chcąc zapobiec rozszerzaniu się tzw. szarej strefy na rynku pożyczkowym, dojdzie do zwiększenia maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Wspomniany wskaźnik kosztów dla pożyczek powyżej 30 dni sięga 20 proc. w skali roku i nie może przekroczyć 45 proc. w całym okresie obowiązywania umowy.

Przeczytajcie także: • O 10 proc. transakcji Blikiem więcej w III kw. 2026 r.

Tak jak wspomniałem, ustawa o kredycie konsumenckim wdraża unijną dyrektywę CCD II. Jej zadaniem jest uporządkowanie aktualnego stanu prawnego, zgodnie z którym w Polsce udziela się pożyczek w oparciu o ustawę Prawo bankowe, Kodeks cywilny oraz ustawę o kredycie. Przypomnę, że projekt ustawy o kredycie konsumenckim wcześniej tworzył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Propozycja Urzędu była jednak szeroko krytykowana nie tylko przez firmy i organizacje, które przesłały 1,5 tys. stron uwag, ale i państwowe podmioty jak np. UKNF. Wszystkie strony podnosiły wówczas, że projekt UOKiK był pod pewnymi względami niewłaściwą transpozycją unijnej dyrektywy i przyjmował rozwiązania niezgodne z intencją unijnego ustawodawcy. Od kilku miesięcy nad własnym projektem pracuje właśnie resort sprawiedliwości, o czym opowiadała Aneta Wiewiórowska-Domagalska, podczas kongresu Forward. Jej wystąpienie możecie obejrzeć poniżej.

KATEGORIA
PRAWO
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies