
Zmiany w bankowości cyfrowej zaplanowano już na przyszły rok
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej dotyczącej wyników Pekao po III kw. 2026 r. prezes banku Cezary Stypułkowski odniósł się do tematu potencjalnego rebrandingu tej instytucji. Stwierdził, że prawdopodobieństwo zmiany marki w perspektywie 2-3 lat jest wysokie. Jak zaznaczył, na pewno tego typu kroki nie będą podejmowane w przyszłym roku. Decyzje powinny jednak zapaść do 2029 r., kiedy to bank będzie obchodził swoje 100-lecie.
Jak do tej pory, w banku prowadzone były analizy dotyczące obecnej marki, w których uwidoczniła się słabość brandu, notorycznie mylonego z PKO BP i gorzej rozpoznawalnego niż konkurent. – Nie da się prowadzić w poważny sposób instytucji, która ma kłopot z tożsamością – skomentował Cezary Stypułkowski. Jednocześnie zdiagnozowanie problemu nie oznacza jeszcze, że bank ma już gotową receptę na jego rozwiązanie. Dyskusje o tym, czy rebranding jest najlepszą odpowiedzią na ten problem, a jeśli tak, to jakie składowe identyfikacji banku powinien objąć, dopiero będą prowadzone – prawdopodobnie w przyszłym roku. Opierać się mają na merytorycznych przesłankach, nie zaś indywidualnych preferencjach, i obejmować konieczność uwzględnienia wielu interesariuszy.
– Mamy perspektywę 2029 r., do kiedy chcemy zbudować nową tożsamość banku, i nie ukrywamy, że ona ma się organizować wokół podróży, ambicji Polaków związanych z zagranicą, powrotu do pewnych źródeł Pekao. Z tego będzie wynikał pewien kierunek myślenia, ale jako zespół zarządczy przystąpimy do bardzo profesjonalnego procesu ewaluacji opcji, które są dostępne, a wśród których Polbank oczywiście też się pojawi – zaznaczył Cezary Stypułkowski, nawiązując do informacji cashless.pl o zgłoszeniu przez niego znaku Polbank do Urzędu Patentowego. Jak zresztą przyznał, to nasza publikacja wprowadziła tę propozycję do rozmów o rebrandingu wewnątrz banku.
Natomiast już w przyszłym roku klienci banku mogą się spodziewać sporych zmian w bankowości internetowej i mobilnej. Jak to określił prezes, w przyszłym roku instytucja zamierza dokonać głębokiej rewitalizacji „front-endu klientowskiego”, a więc cyfrowych punktów styku klienta z bankiem. Na razie nie chciał ujawnić, czy oznacza to wydanie aplikacji nowej generacji, a odpowiedź na to pytanie odłożył na końcówkę tego roku lub początek przyszłego. Jednocześnie zaznaczył, że coraz więcej klientów Pekao korzysta z kanałów cyfrowych – w perspektywie roku liczba aktywnych użytkowników PeoPay wzrosła o 7 proc. Zmiany zaplanowane na przyszły rok mają doprowadzić do skokowego wzrostu liczby klientów obsługiwanych cyfrowo. Bank zamierza pracować nad dostępnością swoich narzędzi, upraszczając zarządzanie finansami, aczkolwiek z uwzględnieniem kwestii bezpieczeństwa.