
Marka TubaPay powstała do obsługi płatności w ubezpieczeniach, ale obecnie pod tym brandem rozwijane są zupełnie inne usugi
TubaPay została wpisana do rejestru instytucji pożyczkowych. To podmiot specjalizujący się – jak to sam określa – w dzieleniu płatności, a także wspieraniu podmiotów z różnych sektorów w sprzedaży w formie abonamentowej lub subskrypcyjnej.
Czytelnikom cashless.pl TubaPay może kojarzyć się z rozwiązaniem do przyjmowania płatności kartowych w agencjach ubezpieczeniowych, oferowanym przez insurtech Bacca. Od tego czasu jednak firma i marka przeszły długą drogę. Działalność związana z terminalami została sprzedana insurtechowi Insly, który rozwija usługę pod marką Insly Pay, o czym mogliście przeczytać np. tutaj. Brand TubaPay pozostał zaś u dotychczasowego właściciela, który postanowił go wykorzystać do rozwijania usług związanych z dzieleniem płatności. Wykorzystał do tego doświadczenia zebrane przez Baccę przy oferowaniu płatności ratalnych w ubezpieczeniach (pod marką Smart11), ale zdecydował się wyjść poza sektor ubezpieczeniowy.
Obecnie TubaPay to fintech oferujący rozwiązanie, które ma być alternatywą dla tradycyjnych rat czy płatności cyklicznych. Podmiot wspiera sprzedawców w udostępnianiu płatności w trybie quasi-abonamentowym, dla kwot od 300 do 50 tys. zł. Sprzedawca wspólnie z fintechem ustala, jaki harmonogram uiszczania należności chce zaproponować swoim klientom, np. 3-, 6-, 12-, 24- czy 36-miesięczny. Z perspektywy klienta rozłożenie płatności jest bezkosztowe i ma nie wywoływać skojarzeń z ratami, a raczej abonamentem czy subskrypcją. Nie wiąże się też z przekierowaniem do zewnętrznego dostawcy, koniecznością wypełniania długiego wniosku kredytowego i ryzykiem odmownej decyzji. W modelu zaproponowanym przez TubaPay to sam sprzedawca decyduje o kryteriach dostępu do swoich harmonogramów płatności, więc może je oferować wszystkim klientom. Jednocześnie TubaPay zapewnia, że bierze odpowiedzialność za cały proces od płatności aż po windykację, a sprzedawca dostaje płatność z góry lub pewność cyklicznych wpłat. Jednocześnie rozwiązanie nie wymaga np. rejestracji karty, a klient zobowiązuje się regulować kolejne należności zgodnie z określonym harmonogramem, w dogodny dla siebie sposób, np. przelewem internetowym czy Blikiem.
Poprosiłam fintech o komentarz do uzyskania wpisu do rejestru instytucji pożyczkowych oraz o informację, jak w związku z tym planuje rozwijać swoją działalność. Kiedy go otrzymam, przygotuję kolejny tekst.
A więcej na temat rynku instytucji pożyczkowych przeczytacie w najnowszym raporcie cashless.pl "Ranking instytucji pożyczkowych 2026".