Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Wirtualny IBAN – czym jest usługa, z której korzystają popularne w Polsce fintechy i jakie czekają ją zmiany?

Z Piotrem Glapińskim, radcą prawnym odpowiedzialnym za departament fintech w kancelarii Dudkowiak & Putyra, rozmawiam o tym, czym są rachunki z wirtualnym numerem IBAN, jakie są ich cechy charakterystyczne oraz o zmianach, jakie dla nich wprowadza unijne rozporządzenie IPR

Popularne fintechy, takie jak Revolut czy ZEN.com, oferują polskim klientom lokalne numery rachunków. Klienci mogą jednak nie zdawać sobie sprawy z tego, że w większości przypadków otrzymują rachunek z tzw. wirtualnym numerem IBAN (vIBAN). Z perspektywy klienta taki numer wygląda jak zwykły numer rachunku, natomiast od strony technicznej i prawnej może funkcjonować inaczej. W uproszczeniu: jeżeli lokalny numer kieruje płatność na rachunek bazowy identyfikowany innym IBAN-em, mówimy o vIBAN-ie. Różnice dotyczą m.in. sposobu kierowania i przypisywania płatności oraz obowiązków AML (przeciwdziałanie praniu pieniędzy), które od 10 lipca 2027 r. będą wprost obejmować rozwiązania spełniające definicję vIBAN zawartą w rozporządzeniu AML.

Przeczytajcie także: Stripe i Advent zainteresowane przejęciem PayPala

Aby oferować lokalne numery rachunków, fintechy często współpracują z bankami lub innymi dostawcami infrastruktury płatniczej działającymi na danym rynku. W przypadku Revoluta publicznie dostępne materiały wskazują polski oddział UniCredit dla lokalnych przelewów przychodzących w złotym. Z kolei materiały ZEN.com wskazują BNP Paribas Bank Polska oraz UniCredit przy obsłudze lokalnych przelewów w złotym w systemie Elixir, przy czym dostępność Express Elixir zależy od kodu BIC przypisanego do danego numeru. Informacje te należy więc czytać przez pryzmat funkcji konkretnego numeru: jeżeli lokalny numer kieruje płatność na rachunek bazowy identyfikowany innym IBAN-em, jest vIBAN-em. Jeżeli jest zaś samodzielnym rachunkiem płatniczym klienta, vIBAN-em nie jest.

Współpraca z partnerami pozwala fintechom oferować polskie numery rachunków bez budowania od podstaw pełnej lokalnej infrastruktury bankowej. Dla klientów lokalny numer jest praktycznie istotny, ponieważ mimo obowiązującego w obszarze SEPA zakazu dyskryminacji ze względu na państwo numeru IBAN część systemów kadrowych, płatniczych lub administracyjnych nadal może nie obsługiwać zagranicznych IBAN-ów prawidłowo.

O vIBAN-ach piszemy teraz z dwóch powodów. Po pierwsze, Revolut Bank UAB został notyfikowany do prowadzenia działalności w Polsce przez oddział, a według informacji KNF z marca 2026 r., oddział przygotowuje się do rozpoczęcia działalności. Może to ułatwić Revolutowi rozwój bardziej bezpośredniego modelu obsługi polskiego rynku, w tym potencjalnie oferowanie lokalnych numerów rachunków w innym modelu niż dotychczas. Przy czym nie musi to oznaczać automatycznej migracji rachunków na nowe numery.

Przeczytajcie także: WSA: KNF miał podstawy, by zabronić DallBoggowi sprzedaży polis OC

Po drugie, na poziomie Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie IPR (ang. Instant Payments Regulation), dotyczące przelewów natychmiastowych w euro. Rozporządzenie weszło w życie w 2024 r., a jego poszczególne obowiązki są stosowane etapowo. W Polsce 9 kwietnia 2026 r. weszły w życie przepisy otwierające instytucjom płatniczym i instytucjom pieniądza elektronicznego możliwość ubiegania się o bezpośrednie uczestnictwo w wyznaczonych systemach płatności, z zastrzeżeniem spełnienia wymogów ustawowych i warunków danego systemu. Pozostałe obowiązki z IPR, dotyczące m.in. obsługi natychmiastowych przelewów w euro przez dostawców usług płatniczych z państw spoza strefy euro, zaczną obowiązywać w 2027 roku.

Z Piotrem Glapińskim, radcą prawnym odpowiedzialnym za departament fintech w kancelarii Dudkowiak & Putyra, rozmawiam o tym, czym są rachunki z wirtualnym numerem IBAN, jakie są ich cechy charakterystyczne oraz o zmianach, jakie dla nich wprowadza unijne rozporządzenie IPR.

Czym jest rachunek z wirtualnym numerem IBAN i jakie są główne różnice względem tego z tradycyjnym numerem IBAN?

Wirtualny numer IBAN (vIBAN) z perspektywy użytkownika wygląda i funkcjonuje jak standardowy numer rachunku – ma format IBAN, kod państwa oraz cyfry kontrolne. W praktyce stanowi jednak identyfikator powiązany z rachunkiem bazowym, określanym często jako master account. Rachunek bazowy może być prowadzony zarówno w imieniu użytkownika vIBAN-u, jak i w imieniu innego podmiotu, np. fintechu, który przypisuje vIBAN-y użytkownikom końcowym, czyli swoim klientom. W typowym modelu przelew skierowany na vIBAN jest przekierowywany na rachunek bazowy, a następnie przypisywany właściwemu użytkownikowi.

Funkcjonowanie vIBAN-u najlepiej przedstawić na przykładzie. Użytkownik wpisuje numer wyglądający jak zwykły IBAN. Infrastruktura płatnicza kieruje płatność na powiązany rachunek bazowy, natomiast system operatora rozpoznaje użyty vIBAN i zapisuje odpowiednią kwotę na wewnętrznym saldzie właściwego użytkownika. Konkretna sekwencja operacji może jednak różnić się w zależności od modelu technicznego i prawnego.

Różnice są widoczne także w obszarze AML. Instytucja prowadząca rachunek bazowy nie zawsze ma bezpośrednią relację z użytkownikiem końcowym każdego vIBAN-u i może opierać się na danych posiadanych przez firmę, która vIBAN wydała lub przypisała (np. wspomniane Zen czy Revolut). Ta asymetria informacyjna jest jednym z ryzyk wskazanych przez Europejski Nadzór Bankowy i jednym z powodów wprowadzenia szczególnych obowiązków dotyczących vIBAN-ów w nowych regulacjach AML.

Opisany powyżej model techniczny rachunku z wirtualnym numerem IBAN, kierowany do klientów detalicznych, jest jedną definicją takiego rachunku, czy jest ich więcej?

Nie. Europejski Urząd Nadzoru Bankowego wskazał, że na rynku funkcjonuje kilka modeli vIBAN-ów, wykorzystywanych zarówno w usługach detalicznych, jak i przez przedsiębiorstwa, platformy e-commerce czy podmioty obsługujące rozliczenia masowe. Ustawodawca unijny zdecydował się jednak nie tworzyć odrębnych kategorii technologicznych.

W rozporządzeniu AMLR, które będzie stosowane od 10 lipca 2027 r., przyjęto szeroką i neutralną technologicznie definicję. Zgodnie z nią vIBAN oznacza identyfikator powodujący przekierowanie płatności na rachunek płatniczy zidentyfikowany za pomocą numeru IBAN innego niż ten identyfikator. Oznacza to, że o zastosowaniu przepisów będzie decydowała funkcja danego rozwiązania, a nie jego nazwa handlowa ani konkretny model techniczny.

Przeczytajcie także: VeloBank przedstawił zasady zwolnień grupowych

Szczególnie istotny jest przepis mówiący o tym, że instytucja wydająca vIBAN będzie musiała pozyskać informacje pozwalające zidentyfikować i zweryfikować jego użytkownika oraz powiązany rachunek. Z kolei instytucja obsługująca rachunek, na który przekierowywane są płatności z vIBAN-u wydanego przez inny podmiot, będzie musiała zapewnić sobie możliwość uzyskania takich informacji bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie pięciu dni roboczych od wystąpienia z żądaniem.

Jakie są główne korzyści związane z rachunkami posiadającymi wirtualny numer IBAN?

vIBAN-y pozwalają fintechom i ich partnerom oferować lokalne numery płatnicze bez konieczności budowania w każdym państwie pełnej infrastruktury bankowej. Dla klienta detalicznego lokalny numer może ułatwiać otrzymywanie wynagrodzenia, dokonywanie lokalnych płatności czy korzystanie z systemów, które w praktyce odrzucają zagraniczne numery IBAN.

Największe korzyści operacyjne vIBAN-y przynoszą często w usługach biznesowych. Unikalny numer można przypisać do konkretnego klienta, faktury, transakcji albo rynku, dzięki czemu system automatycznie rozpoznaje źródło wpłaty. Ułatwia to księgowanie, ogranicza liczbę operacji wykonywanych ręcznie i pozwala skalować obsługę płatności masowych.

W jaki sposób użytkownik zakłada rachunek z wirtualnym numerem IBAN i czym to się różni od tworzenia rachunku z tradycyjnym IBAN-em?

Z perspektywy klienta detalicznego różnica często jest mało widoczna. Użytkownik przechodzi standardowy proces rejestracji oraz identyfikacji w aplikacji, a następnie otrzymuje dane do płatności. Zwykle nie składa osobnego wniosku o przyznanie vIBAN-u jako takiego. Różnice pojawiają się głównie na poziomie infrastruktury: kto prawnie prowadzi rachunek, kto dostarcza lokalny numer, kto ewidencjonuje saldo i jak rozdzielone są obowiązki AML/KYC.

Nie zakładałbym przy tym, że aktywacja rachunku w fintechu musi być dziś istotnie szybsza od otwarcia rachunku bankowego. W Polsce również banki oferują w pełni zdalne i w dużej mierze automatyczne procesy. W przypadku klienta detalicznego przewaga modelu vIBAN wynika zatem częściej z architektury produktu i możliwości szybkiego zaoferowania lokalnych rachunków niż z samej długości procesu rejestracji użytkownika.

W jaki sposób fintechy mogą zacząć oferować swoim klientom rachunki z wirtualnym numerem IBAN?

W modelu opartym na partnerze bankowym lub dostawcy Banking-as-a-Service proces obejmuje zwykle zawarcie umowy, weryfikację modelu biznesowego i struktury właścicielskiej fintechu, ocenę ryzyka AML, uzgodnienie zasad ochrony środków oraz integrację techniczną. Dostawca może wymagać m.in. dokumentów rejestrowych, danych beneficjentów rzeczywistych, informacji o klientach docelowych, przepływach środków i przewidywanych wolumenach.

Po zatwierdzeniu modelu fintech może – zależnie od rozwiązania – uzyskać dostęp do interfejsu API umożliwiającego generowanie, przypisywanie, modyfikowanie i zamykanie vIBAN-ów. Nie jest to jednak jeden uniwersalny proces: jego przebieg zależy od roli fintechu, rodzaju licencji, konstrukcji rachunku bazowego i wymagań partnera infrastrukturalnego.

Jakie problemy wiążą się z kontami z wirtualnym numerem IBAN?

W określonych modelach vIBAN może ograniczać przejrzystość operacji dla podmiotów trzecich w porównaniu z klasycznym rachunkiem prowadzonym bezpośrednio dla użytkownika końcowego. Instytucja obsługująca rachunek bazowy może nie posiadać od razu wszystkich informacji o użytkowniku konkretnego vIBAN-u, podczas gdy podmiot wydający lub przypisujący vIBAN dysponuje bardziej szczegółowymi danymi. Dostawcy pozostają jednak objęci obowiązkami AML/KYC i nadzorem właściwym dla ich statusu regulacyjnego.

Kolejnym problemem może być integracja z zewnętrznymi systemami administracyjnymi, egzekucyjnymi lub informacyjnymi. Systemy takie jak Ognivo czy STIR były budowane przede wszystkim wokół klasycznych rachunków bankowych, dlatego ustalenie relacji między vIBAN-em a rachunkiem bazowym może w niektórych modelach wymagać dodatkowego mapowania lub wymiany informacji. Skutek zależy jednak od konkretnej konstrukcji technicznej, podmiotów uczestniczących w modelu oraz obowiązków sprawozdawczych.

Przeczytajcie także: Olsztyn jest kolejnym miastem, które oferuje ePłatności w mObywatelu

Ostrożności wymaga też odnoszenie vIBAN-ów do polskiej białej listy VAT. Pojęcie "rachunku wirtualnego" używane w polskich materiałach podatkowych nie musi być tożsame z każdym vIBAN-em w rozumieniu AMLR. Ministerstwo Finansów wskazuje, że płatność na rachunek wirtualny powiązany z rachunkiem rozliczeniowym znajdującym się w wykazie jest traktowana jak płatność na ten rachunek rozliczeniowy. Zasady tej nie należy jednak automatycznie przenosić na każdy transgraniczny lub fintechowy model vIBAN; każdorazowo trzeba ustalić, czy dany numer jest prawidłowo powiązany z rachunkiem objętym polskim systemem.

W przypadku kont z wirtualnym numerem IBAN mają zastosowanie przepisy dotyczące gwarancji depozytów?

Trzeba rozdzielić lokalny numer używany do kierowania płatności od podmiotu, który prawnie prowadzi rachunek lub przyjmuje depozyt klienta. Sam fakt posiadania vIBAN-u ani lokalnego polskiego numeru rachunku nie przesądza o ochronie depozytowej. Gwarancja zależy od tego, czy środki stanowią kwalifikowany depozyt w banku objętym właściwym systemem gwarantowania.

Dobrym przykładem jest Revolut. Revolut Bank UAB jest bankiem litewskim, a zgodnie z publicznymi informacjami, depozyty w nim utrzymywane są objęte litewskim systemem gwarantowania depozytów do równowartości 100 tys. euro na jednego deponenta. Limit obejmuje łącznie kwalifikowane depozyty danego klienta w Revolut Bank UAB. Nie jest to ochrona polskiego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, lecz ochrona wynikająca z litewskiego systemu.

Nie należy zatem wywodzić ochrony z samego faktu posiadania polskiego numeru do przelewów. Lokalny numer może być elementem infrastruktury płatniczej lub identyfikacyjnej, natomiast o ochronie decyduje status środków i podmiot, w którym utrzymywany jest depozyt.

W przypadku instytucji płatniczych i instytucji pieniądza elektronicznego, takich jak ZEN.com, co do zasady zastosowanie ma nie system gwarantowania depozytów, lecz safeguarding, czyli ustawowa ochrona środków klientów. Środki powinny być wyodrębnione od środków własnych instytucji, przechowywane na odpowiednich rachunkach zabezpieczających albo objęte gwarancją ubezpieczeniową lub porównywalnym mechanizmem. Safeguarding nie jest jednak tym samym co gwarancja depozytów i może zapewniać ochronę w inny sposób.

W jaki sposób do kont z wirtualnym IBAN mają zastosowanie przepisy dotyczące AML?

Nowy unijny pakiet AML wprost odnosi się do vIBAN-ów. AMLR zobowiązuje instytucje wydające vIBAN-y do identyfikacji i weryfikacji ich użytkowników oraz powiązanych rachunków. Jednocześnie instytucja obsługująca rachunek bazowy musi mieć możliwość szybkiego uzyskania informacji o użytkowniku vIBAN-u wydanego przez inny podmiot. Ma to ograniczyć asymetrię informacyjną i ułatwić monitorowanie przepływów.

Z kolei dyrektywa AMLD6 zobowiązuje państwa członkowskie do objęcia centralnymi rejestrami lub systemami wyszukiwania informacji o rachunkach także rachunków identyfikowanych przez IBAN, w tym vIBAN-ów. Rejestry mają zawierać m.in. numer vIBAN oraz identyfikator rachunku, na który płatności są przekierowywane. Nie oznacza to jednak, że każdy użytkownik vIBAN-u automatycznie podlega wzmożonym środkom bezpieczeństwa finansowego – ich zastosowanie nadal zależy od oceny ryzyka i okoliczności konkretnej relacji.

Istnieją polskie przepisy regulujące rachunki z wirtualnym numerem IBAN?

W polskim porządku prawnym nie ma obecnie odrębnej legalnej definicji vIBAN-u odpowiadającej definicji z AMLR. Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu odnosi się jednak do rozwiązań funkcjonalnie zbliżonych, wskazując jako czynnik podwyższonego ryzyka m.in. korzystanie z usług polegających na tworzeniu dodatkowych numerów rachunków powiązanych z posiadanym rachunkiem i udostępnianych innym podmiotom do identyfikacji płatności lub ich zleceniodawców. Ocena, czy konkretny model vIBAN-u mieści się w tej kategorii, wymaga analizy jego konstrukcji.

Od 10 lipca 2027 r. w Polsce, podobnie jak w pozostałych państwach UE, bezpośrednio stosowana będzie definicja vIBAN-u zawarta w AMLR oraz związane z nią obowiązki AML.

Obowiązujące w Polsce od kwietnia 2026 r. rozporządzenie IPR (ang. Instant Payments Regulation) spowoduje, że w przyszłości fintechy świadczące usługi dla detalicznych klientów, odejdą od rachunków z wirtualnym IBAN-em na rzecz tradycyjnego numeru?

IPR otwiera instytucjom płatniczym i instytucjom pieniądza elektronicznego możliwość ubiegania się o bezpośrednie uczestnictwo w systemach płatności wyznaczonych na podstawie dyrektywy o ostateczności rozrachunku. Nie oznacza to jednak automatycznego dostępu do każdego systemu. Instytucja musi spełnić wymogi prawne dotyczące m.in. zarządzania ryzykiem, ochrony środków, ciągłości działania i uporządkowanego zakończenia działalności oraz warunki techniczne i operacyjne ustalone przez operatora danego systemu.

Przeczytajcie także: Na czym polegają zmiany w scoringu BIK?

Bezpośredni dostęp do systemu płatności nie jest także równoznaczny z automatycznym prawem do posługiwania się lokalną numeracją rachunków w każdym państwie. Kwestie uczestnictwa w systemie, dostępu do rozrachunku, prowadzenia rachunku w banku centralnym oraz zasad przydzielania numerów rachunków są ze sobą powiązane, ale prawnie i technicznie odrębne.

IPR może zachęcić część większych niebankowych fintechów posiadających zezwolenie jako instytucja płatnicza lub instytucja pieniądza elektronicznego do rozważenia bardziej bezpośredniego modelu działania. W przypadku podmiotów posiadających licencję bankową, takich jak Revolut Bank UAB, rozwój lokalnego oddziału i własnej infrastruktury jest odrębną ścieżką i nie wynika bezpośrednio z otwarcia systemów dla PI i EMI.

Nie spodziewałbym się jednak całkowitego odejścia od vIBAN-ów. Bezpośrednie uczestnictwo w systemie może być kosztowne i organizacyjnie wymagające, dlatego współpraca z bankiem lub dostawcą Banking-as-a-Service nadal może być racjonalna. vIBAN-y pozostaną szczególnie użyteczne w e-commerce, marketplace’ach, płatnościach B2B, rozliczeniach masowych, obsłudze wielu walut oraz automatycznym przypisywaniu wpłat do klientów, faktur i transakcji. W segmencie detalicznym najwięksi gracze mogą natomiast stopniowo wybierać rozwiązania bardziej bezpośrednio zintegrowane z lokalną infrastrukturą, jeżeli uzasadnia to skala ich działalności.

KATEGORIA
NASZ GOŚĆ
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies