mBank planował sprzedaż papierów za 0,5 mld zł, ale zainteresowanych znalazły papiery o wartości ok. 100 mln zł
Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych opublikował komunikat, w którym dopuszcza listy zastawne mBanku Hipotecznego serii D1 do obrotu na rynku instrumentów dłużnych Catalyst. Jednocześnie Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych podał w oświadczeniu, że zarejestruje wspomniane listy w terminie trzech dni od decyzji GPW. Wszystko wskazuje więc na to, że w najbliższym czasie listy mBH zadebiutują na zarządzanym przez warszawską giełdę rynku Catalyst.
Jak wyjaśnia cashless.pl Wojciech Zdunkiewicz z mBanku Hipotecznego, aktualnie instytucja czeka na publikację przez KDPW komunikatu potwierdzającego spełnienie warunków dopuszczenia listów do obrotu oraz wskazującego datę ich rejestracji. To właśnie w ten dzień listy zostaną zapisane na rachunkach inwestorów. Do tego czasu, aby przeprowadzić ten proces, środki klientów, którzy zainteresowani są zakupem tych papierów, pozostaną zablokowane.
Do momentu publikacji powyższych komunikatów GPW i KDPW nie było wiadomo, czy emisja ostatecznie dojdzie do skutku. Przypomnę, że w jej ramach przydzielono 105 976 sztuk listów o wartości niemal 106 mln zł. Tymczasem podstawowa liczba zaoferowanych listów sięgała 500 tys., z możliwością powiększenia do 1 mln. Choć minimalny próg powodzenia emisji nie został ustalony, to wydaje się, że ze względu na jej rezultat bank mógł od niej odstąpić. Ostatecznie jednak, mBH zdecydował się na sfinalizowanie procesu. Jak podkreślił w swoim komentarzu dla Business Insidera prezes mBanku Hipotecznego Piotr Petelewicz, w pierwszej emisji skierowanej do inwestorów detalicznych chodziło przede wszystkim o zgromadzenie doświadczenia przy oferowaniu instrumentu finansowego wspierającego zdrowe podejście do finansów.
Omawiana emisja listów zastawnych mBanku Hipotecznego skierowana do inwestorów detalicznych (cena nominalna sięgała 1 tys. zł) trwała od 8 czerwca do 3 lipca. W trakcie pierwszych trzech miesięcy papiery zaoferują oprocentowanie 4 proc., natomiast w kolejnych okresach będzie ono miało wysokość stopy referencyjnej NBP powiększonej o 0,25 pkt proc. Uwzględniając aktualny poziom stóp procentowych, to właśnie 4 proc. Emisja była dostępna wyłącznie dla posiadaczy konta w internetowym serwisie biura maklerskiego mBanku.