
Jak wynika z ustaleń policji, zatrzymani mieli też "call center" do realizowania oszustw
Policja poinformowała o zatrzymaniu czterech mężczyzn podejrzanych o udział w grupie przestępczej trudniącej się oszustwami. Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani kradli tożsamości osób i na ich dane zakładali rachunki bankowe bez ich wiedzy i zgody, zaciągali kredyty i pożyczki oraz wypłacali środki z bankomatów. Podrabiali też dokumenty na dane poszkodowanych i posługiwali się takimi dokumentami w celu dokonania kolejnych oszustw.
Jednym z przykładów, jak grupa miała wykorzystywać tożsamość pokrzywdzonych, jest założenie rachunku bankowego na dane jednego z nich, który to rachunek był następnie podawany jako konto do wpłat za fałszywe oferty przyspieszonych kursów na prawo jazdy. W taki sposób wyłudzono od kolejnych poszkodowanych łącznie ponad 233 tys. zł.
Śledczy ustalili, że podejrzani mieli też wynajęte biuro, które służyło im jako call center do realizacji oszustw. Podczas przeszukania "biura", policjanci ujawnili tam kilkaset kart SIM, telefony komórkowe, laptopy, karty bankomatowe, modulator głosu oraz szereg różnych dokumentów, a także podrobione dokumenty osobiste, na których były inne nazwiska osób, natomiast na zdjęciach widniał jeden i ten sam mężczyzna.
Co ciekawe, mężczyźni zostali namierzeni z uwagi na otrzymane przez warszawskich policjantów zgłoszenie kradzieży zegarków i plecaka. W wyniku dochodzenia w tej sprawie śledczy ustalili miejsce przebywania podejrzanego, który – jak się okazało w trakcie przeszukania w jego mieszkaniu – może mieć na sumieniu znacznie więcej niż wspomniana kradzież plecaka.
Po zgromadzeniu materiału dowodowego przez śledczych podejrzani usłyszeli łącznie 31 zarzutów dotyczących zorganizowanej grupy przestępczej, kradzieży tożsamości w zbiegu z oszustwem i usiłowaniem oszustwa, gdzie łączna wartość strat przekroczyła 300 tys. zł. Dwóch z podejrzanych dodatkowo odpowie za posiadanie narkotyków. Może im grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Fot. Policja