Firma chce je przeznaczyć m.in. na rozwój produktów i usług oraz planowaną ekspansję zagraniczną
Specjalizujący się w usługach płatniczych polski fintech Paymove z Trójmiasta właśnie pozyskał 9 mln zł w ramach nowej rundy finansowania. Jej liderem został fundusz 4growth VC, któremu towarzyszyli fundusz Kogito Ventures oraz grupa aniołów biznesu. Pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na ekspansję zagraniczną oraz rozwój produktów i usług, w tym infrastruktury płatniczej dla tak modnych ostatnio agentów sztucznej inteligencji.
Paymove to firma znana czytelnikom cashless.pl. Zajmuje się oferowaniem usług płatniczych przy wykorzystaniu specjalnie zabezpieczonych kodów QR. W serwisie pisaliśmy o niej m.in. przy okazji poprzedniej rundy finansowania, zorganizowanej w ubiegłym roku, w ramach której pozyskała ponad 3 mln zł, czy wpisania jej do rejestru małych instytucji płatniczych.
Teraz firma planuje ubiegać się o licencję krajowej instytucji płatniczej. – Jest ona niezbędna dla realizacji naszych planów rozwojowych. Chcemy zwiększać liczbę miejsc w Polsce, w których za pośrednictwem naszych rozwiązań można płacić, rozwijać portfolio naszych produktów a także wyjść z nimi za granicę. Wszystko to ma pozwolić nam dynamicznie rosnąć tak, aby w ciągu najbliższych dwóch lat zwiększyć skalę biznesu stukrotnie. Obecnie udaje się nam podwajać wolumen obsługiwanych transakcji z miesiąca na miesiąc. W tym roku obsłużyliśmy płatności o wartości blisko 9 mln zł – to prawie dwa razy więcej niż w całym 2025 r. – mówi w rozmowie z cashless.pl Piotr Mazur, prezes i współzałożyciel Paymove.
Pierwszą usługą, wprowadzoną przez Paymove, są płatności za postój aut na parkingach czy w strefach płatnego parkowania w centrach miast. Zamiast instalowania kosztownych parkomatów, firma proponuje administratorom parkingów i stref system płatności oparty o specjalnie zabezpieczone kody QR. Są one drukowane w 3D i przytwierdzane trwale do podłoża tak, by zminimalizować ryzyko ingerencji w nie przez potencjalnych oszustów.
Kody takie umieszczane są na słupkach dostępnych dla kierowców. Ci, zamiast korzystać z parkomatów czy aplikacji mobilnych takich jak SkyCash, mPay czy Mobilet, skanują smartfonem kod QR. Następnie przenoszeni są do serwisu www, gdzie wybierają usługę, za którą chcą zapłacić i realizują transakcję za pomocą Blika lub portfeli cyfrowych Apple Wallet i Google Wallet. Za zrealizowane transakcje Paymove pobiera kilkudziesięciogroszową opłatę, która stanowi podstawowy przychód firmy.
– Wykorzystanie tych metod płatniczych oraz integracja naszego systemu z systemami operatorów parkingów czy stref parkowania pozwala nam zminimalizować liczbę czynności koniecznych do wykonania podczas płatności do trzech lub nawet dwóch – mówi Piotr Mazur.
Zdaniem przedstawiciela Paymove korzystanie z rozwiązań jego firmy to dla samorządów oszczędność na inwestycji w parkometry a dla kierowców – wygodne płatności bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania, korzystania z bilonu, itd.
Obecnie z usług trójmiejskiej firmy korzysta 600 tys. unikalnych użytkowników w 30 miastach takich jak Szczecin, Rzeszów czy Kołobrzeg. Spółka rozwija się także w innych branżach niż parkingi – na przykład umożliwia zakup biletów do ZOO w Gdańsku a za moment wprowadzi płatności za fast track na lotnisku w tym samym mieście. Widzi dla siebie miejsce także w płatnościach za rachunki czy w sklepach internetowych. Chce też rozpocząć ekspansję zagraniczną zaczynając od Hiszpanii oraz, jak wspomniałem wcześniej, zbudować infrastrukturę pod agentów sztucznej inteligencji. W wizji Piotra Mazura agenty takie za pomocą rozwiązań Paymove płacą na polecenie użytkownika na przykład za parkowanie w centrum miasta.
– Rynek płatności offline jest bardzo słabo zdigitalizowany. Dominuje na nim przestarzała i droga w utrzymaniu infrastruktura fizyczna. Paymove oferuje niskie koszty wejścia, m.in. brak kosztów wdrożenia i sprzętu. Przedstawia bardzo proste rozwiązanie płatnikowi. Segment e-commerce jest bardzo nasycony. Z kolei offline daje unikalną szansę na zbudowanie pozycji lidera. Widzimy tu ogromny potencjał do zwiększania skali biznesu – mówi Jan Kastory, partner zarządzający 4growth VC.
Zdaniem innego partnera 4growth VC – Marcina Jaszczuka, w ostatnich dwóch latach Paymove dokonał znacznego postępu w podbijaniu niezagospodarowanego dotąd segmentu płatności. – To otwiera spółce drzwi do kolejnego etapu, jakim jest ekspansja zagraniczna i wejście z gotowym rozwiązaniem na rynki Europy Zachodniej – powiedział Marcin Jaszczuk.