
Ogółem liczba fraudów z wykorzystaniem przelewów wzrosła w ostatnim okresie ubiegłego roku o 15 proc., a ich wartość nieco spadła i wyniosła przeszło 157 mln zł
Narodowy Bank Polski opublikował najnowsze dane na temat transakcji oszukańczych dokonanych bezgotówkowymi instrumentami płatniczymi w ostatnim kwartale 2025 r. W okresie październik-grudzień ubiegłego roku liczba fraudów wzrosła o 15 proc. do niemal 125 tys., jednak ich łączna wartość okazała się o 8,5 proc. niższa niż kwartał wcześniej i sięgnęła 182,7 mln zł. Średnia wartość oszukańczej transakcji opiewała na prawie 1,5 tys. zł.
Pod względem wartości największy udział w całości miały oszustwa zrealizowane za pośrednictwem przelewów, których liczba osiągnęła najwyższy wynik w historii badań prowadzonych przez NBP. Było 33,2 tys. takich fraudów o łącznej wartości 157,4 mln zł. Względem również rekordowego pod tym względem III kw. 2025 r., ich liczba podskoczyła o 15,1 proc., natomiast wartość skurczyła się o 10,9 proc. W tym przypadku najskuteczniejszą metodą przestępców była manipulacja ofiarą, czyli tzw. autofraud. Liczba takich oszustw przekroczyła 28 tys.
– Od I kw. 2024 r. kontynuowany jest wyraźny wzrost skali oszustw z wykorzystaniem polecenia przelewu, dokonywanych głównie w wyniku nakłonienia zmanipulowanego płatnika do realizacji przelewu lub udostępnienia wrażliwych danych niezbędnych do jego autoryzacji. W IV kw. 2025 r. takie transakcje oszukańcze odpowiadały za 75,7 proc. wartości wszystkich oszustw poleceniem przelewu – wskazano w dokumencie NBP.
Analizując dane na temat fraudów, warto przyjrzeć się liczbom odnotowanym przez wydawców kart oraz agentów rozliczeniowych. Wydawcy plastików, a więc banki, posiadają informacje na temat oszustw w kraju i zagranicą dokonanych kartami. Danymi na temat zagranicznych transakcji nie dysponują agenci rozliczeniowi. Ci jednak raportują oszustwa przeprowadzone nad Wisłą także kartami wydanymi za granicą, do których dostępu nie mają banki.
I tak poprzez karty płatnicze w IV kw. 2025 r. dokonano 91,8 tys. oszukańczych transakcji opiewających na kwotę 25,3 mln zł. W ujęciu kwartalnym ich liczba wzrosła o 15 proc., a wartość – o 10 proc. Z kolei agenci rozliczeniowi zaraportowali w ostatnim kwartale ubiegłego roku 7,8 tys. fraudów na kwotę 4,9 mln zł. W ujęciu kwartalnym ich liczba skurczyła się o 6,5 proc., natomiast wartość wzrosła o 5,5 proc.