
Na działaniach Santandera, które zakwestionowała KNF, mieli stracić m.in. klienci korzystający z lokat strukturyzowanych
W poniedziałek, 16 marca 2026 r. wieczorem Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała komunikat na temat wysokiej kary nałożonej na Santandera. Łącznie to ponad 21 mln zł. Z informacji przekazanych serwisowi cashless.pl przez biuro prasowe banku wynika, że instytucja karę zapłaci. – Biorąc pod uwagę, że decyzja jest natychmiastowo wykonalna, bank niezwłocznie wykona obowiązek zapłaty kary pieniężnej – napisano w odpowiedzi na moją prośbę o komentarz.
Dodano, że decyzja wydana przez KNF nie jest prawomocna. Santander nie napisał jednak, czy już zdecydował o odwołaniu się od niej, a obecnie szczegółowo analizuje treść uzasadnienia, opublikowanego przez nadzór.
Z komunikatu KNF wynika, że Santander naruszył obowiązujące przepisy m.in. poprzez dopuszczenie do obsługi klientów osób nieposiadających stosownych upoważnień, zawieranie transakcji zabezpieczających ryzyko stopy procentowej z klientami, których potrzebom dany instrument nie odpowiadał, zatajanie informacji o kosztach, itd.
Wśród poszkodowanych byli m.in. klienci detaliczni, na przykład korzystający z lokat strukturyzowanych, kredytobiorcy korzystający z finansowania w modelu z oprocentowaniem nie wyższym niż, czy klienci zabezpieczający w Santanderze ryzyko walutowe.
Santander nie jest jedynym bankiem, na który w ostatnim czasie KNF nałożyła karę, ale zwraca uwagę jej wysokość. Niedawno mogliście przeczytać w serwisie cashless.pl m.in. o ponad 2 mln zł kary dla Plus Banku. Natomiast kara dla Santandera od KNF to i tak mało w porównaniu do sankcji, jaką PKO BP otrzymał w styczniu od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – 80 mln zł, czy Pekao w grudniu 2025 r. – 119 mln zł.