
W trakcie kontroli Bank Litwy dopatrzył się przede wszystkim naruszeń przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu (AML)
Litewski nadzorca odebrał fintechowi Paytend Europe licencję instytucji pieniądza elektronicznego (EMI). W komunikacie napisano, że przeprowadzona kontrola ujawniła poważne i systematyczne uchybienia związane z nieprzestrzeganiem przepisów AML. Firma miała systematycznie prowadzić niekompletne analizy podejrzanych transakcji oraz nie przekazywała raportów do litewskich służb. Co więcej, przedstawiciele fintechu podali nieprawdziwe informacje dotyczące relacji biznesowej z tzw. klientem wysokiego ryzyka oraz nie przedstawili sprawozdań finansowych za 2024 r.
Jak czytam na stronie Paytend Europe, firma specjalizuje się m.in. w oferowaniu kont z numerem IBAN, przyjmowaniu i przetwarzaniu płatności. Konto w aplikacji fintechu mogli rejestrować obywatele krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Wspomnianą licencję EMI instytucja otrzymała pod koniec 2018 r., natomiast jej jedynym udziałowcem ma być chińczyk Junqing Li. Ze względu na odebranie licencji, spółka nie może świadczyć usług związanych z płatnościami od 3 marca 2026 r.
Dotychczas w 2026 r. Bank Litwy wydał cztery decyzje. Oprócz tej dotyczącej Paytend Europe, podmioty ConnectPay, Mano bankas oraz ValorPay otrzymały kary o wartości odpowiednio: 98 tys. euro, 90 tys. euro i 30 tys. euro. Pod koniec ubiegłego roku litewski nadzorca nałożył 1,8 mln euro kary na polski fintech Zen, co miało związek z uchybieniami w zakresie przepisów AML. Spółka nie zgodziła się z decyzją i złożyła skargę, o czym więcej możecie przeczytać tutaj.