Skierowana przede wszystkim do fintechów licencja jest jednym z elementów szerszej kampanii zachęcającej do prowadzenia działalności w tym kraju
Łotwa wprowadziła licencję tzw. specjalnej instytucji kredytowej (ang. specialised credit institution). Jej cechą charakterystyczną jest przede wszystkim wymóg 1 mln euro kapitału założycielskiego. Tymczasem w przypadku licencji bankowej, założyciele muszą wnieść minimum 5 mln euro. Co ciekawe, posiadacze nowej licencji będą mogli m.in. przyjmować depozyty od klientów na terenie krajów Unii Europejskiej, udzielać pożyczek, świadczyć usługi płatnicze czy leasingu. Jednocześnie trzeba podkreślić, że w parze z szerokim wachlarzem świadczonych usług, idą szerokie obowiązki związane z zarządzaniem ryzykiem oraz nadzorem, często zbliżone do tych dotyczących banków.
W tym miejscu warto wspomnieć, że wdrożenie wspomnianej licencji spotkało się z wątpliwościami przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego. Jak czytam w dokumencie opublikowanym we wrześniu 2025 r., EBC zachęca rządzących na Łotwie do ponownego przemyślenia poziomu kapitału założycielskiego specjalnej instytucji kredytowej na poziomie 1 mln euro. Co więcej, reprezentujący unijną instytucję wskazują, że podmioty posiadające licencję specjalnej instytucji kredytowej powinny działać przede wszystkim lokalnie.
Wprowadzając do swojego porządku prawnego nową licencję, Łotwa idzie śladem Litwy, która podobne rozwiązanie specjalistycznego banku (ang. specialised bank) wdrożyła w 2017 r., dzięki temu przyciągając do siebie fintechy. Według najnowszych dostępnych danych, na koniec III kw. 2025 r. na Litwie działało siedem instytucji z tego typu licencją, podczas gdy sześć podmiotów posiadało pełną licencję bankową.
W tym miejscu warto dodać, że w przyciągnięcie fintechów na łotewski rynek zaangażowali się bezpośrednio także tamtejsi politycy. Na początku lutego, gdy prezydent Karol Nawrocki ponownie zawetował ustawę dotyczącą rynku kryptoaktywów, łotewski minister gospodarki Viktors Valainis wystosował szereg listów do polskich firm, w którym zachęcał je do pozyskania licencji dostawcy usług kryptoaktywów (CASP) na Łotwie. Dotychczas tamtejszy nadzorca wydał tego typu licencje dwóm podmiotom.