Wprawdzie do sieci 1Global, z którą współpracuje Revolut, na razie nie przeniesiono wiele numerów, ale pierwsi klienci, którzy to uczynili, zgłaszają problemy
Na razie klienci nie ruszyli tłumnie, by przenosić numery telefonów do sieci 1Global, z którą współpracuje Revolut oferując usługi telekomunikacyjne. Z informacji, które uzyskałem od Urzędu Komunikacji Elektronicznej, wynika, że w 2025 r. zdecydowało się na to zaledwie 146 osób. Jednocześnie odnotowano 88 odejść, co oznacza, że Revolut Mobile miał z końcem grudnia na plusie 58 abonentów przenoszących do niego numer od operatorów takich jak Orange, T-Mobile, Play czy Plus.
Analizując dane, trzeba jednak pamiętać, że Revolut uruchomił usługę w połowie grudnia, a początkowo komunikował, że w pierwszej kolejności mogą z niej korzystać klienci, którzy zapisali się na listę oczekujących. Podane przez UKE liczby nie uwzględniają też klientów, którzy zdecydowali się zamówić losowy numer w Revolut Mobile lub wykupić numer premium. Faktycznie zatem abonentów sieci Revolut Mobile może być więcej.
Natomiast pierwsi klienci zgłaszają problemy dotyczące wykupionych abonamentów. Do redakcji cashless.pl napisał czytelnik, który zwrócił uwagę na fakt, że do sieci Revolut Mobile (czyli 1Global) można przenieść tylko jeden numer. Jeśli zdecydujecie się zlecić transfer kolejnego, pierwszy zostanie dezaktywowany. Oznacza to, że abonent nieświadomy obowiązywania takich ograniczeń, może utracić numer telefonu, który do niego należał od wielu lat. Tak się właśnie stało w przypadku tego czytelnika.
Zapytałem UKE o ten przypadek. Na razie jednak urzędnicy nie potrafili sprecyzować, czy klient utracił numer na stałe, czy można go w jakiś sposób odzyskać. Trwa analiza regulaminu usług świadczonych przez operatora. Jak wynika z moich informacji, nad sprawą pochylił się także Revolut, który być może poprawi warunki swojej oferty, eliminując w jakiś sposób ryzyko wystąpienia takich przypadków w przyszłości. Chociaż biuro prasowe fintechu podkreśla, że stosowana przez sieć procedura, to rynkowy standard w przypadku usług z wykorzystaniem wyłącznie kart eSIM.
Z ofertą telekomunikacyjną Revoluta można się zapoznać w jego aplikacji. Polska jest pierwszym krajem, w którym ten brytyjski fintechowy bank zdecydował się ją udostępnić. Aby z niej skorzystać, trzeba posiadać smartfon z funkcją obsługi kart eSIM. Bank proponuje nielimitowane połączenia telefoniczne z pakietami mobilnego internetu i roamingiem międzynarodowym.
Jednak dodatkowe usługi, np. takie jak Wi-Fi Calling, mogą nie być dostępne we wszystkich krajach, do których uda się abonent Revolut Mobile. Skarżył się na to inny czytelnik cashless.pl, który przeniósł swój numer to tej sieci przed wyjazdem do Indii. Na miejscu zorientował się, że funkcja Wi-Fi Calling nie działa, i jak twierdzi, w związku z tym nie może wykonywać i odbierać połączeń oraz SMS-ów ze swojego polskiego numeru. Czytelnik twierdzi, że został wprowadzony w błąd, bowiem jego zdaniem w reklamach nowej sieci podkreślano pełną funkcjonalność usługi. Revolut odpiera te zarzuty, wskazując, że w informacjach kierowanych do klientów wyraźnie zastrzeżono, że niektóre funkcje sieci mogą nie być dostępne we wszytkich krajach.