Powodem ograniczenia liczby narzędzi płatniczych dostępnych w e-US mają być problemy proceduralne
Jak doniósł jeden z czytelników cashless.pl, z listy instrumentów płatniczych dostępnych w e-Urzędzie Skarbowym zniknęły karty płatnicze. I rzeczywiście, po zalogowaniu na swoje konto widzę możliwość uiszczenia zobowiązań wobec skarbówki za pomocą Blika oraz przelewów Paybynet, obsługiwanych przez KIR. Nie ma tam natomiast kart płatniczych.
O przyczyny takiego stanu rzeczy zapytałem biuro prasowe Ministerstwa Finansów. Gdy otrzymam komentarz, zaktualizuję tekst. Natomiast z informacji nieoficjalnych cashless.pl wynika, że to efekt zakończenia umowy z firmą eService, która do końca ubiegłego roku obsługiwała transakcje kartowe na platformie e-US. Przetarg na kolejny okres miał zostać rozstrzygnięty, ale został oprotestowany. Stąd nowa umowa nie może zostać podpisana.
Przypomnę, że możliwość opłacania podatków kartami została wprowadzona w marcu 2025 roku. W projekt zaangażowana była fundacja Polska Bezgotówkowa, która finansowała obsługę transakcji. Z danych przekazanych przez MF serwisowi cashless.pl wynika, że w ubiegłorocznym sezonie rozliczania rocznych zeznań podatkowych za pomocą kart opłacono należności o wartości ok. 240 mln zł.
Biuro prasowe Polski Bezgotówkowej potwierdza, że karty zniknęły z e-Urzędu Skarbowego, ale zapowiada, że mają wrócić. – Możliwość płatności kartami w e-Urzędzie Skarbowym nie jest aktualnie dostępna ze względów proceduralnych po stronie Ministerstwa Finansów. Trwają jednak intensywne prace nad przywróceniem tej funkcji. Fundacja nadal zapewnia finansowanie projektu oraz aktywnie uczestniczy w rozmowach – napisano w odpowiedzi na moje pytanie w tej sprawie.
Z nieoficjalnych i niepotwierdzonych informacji cashless.pl wynika, że choć płatności kartami rzeczywiście zostaną przywrócone, to prawdopodobnie tylko na krótko. Obsługa transakcji ma zostać powierzona dotychczasowemu operatorowi bez przetargu, ale będzie limitowana i będzie musiała zostać wyłączona, gdy wartość obsługi płatności osiągnie określony limit. Co oznacza, że prawdopodobnie w szczycie rozliczeń PIT-ów, a więc w kwietniu, znów podatków nie będzie można opłacać kartami.
Fot. Ilustracja wygenerowana przez AI