Partnerzy strategiczni
MasterCard Visa BLIK
Partnerzy wspierający
KIR ITCARD Polcard
Partnerzy wspierający
Elavon Hitachi Vivus
Partnerzy wspierający
Kontomatik Pekao
Partnerzy merytoryczni
Związek Banków Polskich Polska bezgotówkow
Fandla. Fintechowy pomysł na faktoring dla małych firm

Jeżeli prowadzicie działalność gospodarczą i zbyt długo musicie czekać na płatności za faktury, to usługi tej spółki mogą Was zainteresować

Rano pisałem Wam o nowym biznesie byłego dyrektora zarządzającego PayU Wojciecha Czajkowskiego i obiecałem, że wkrótce poświęcę mu nieco więcej uwagi. Niniejszym wywiązuję się ze zobowiązania i zapraszam do lektury tekstu o spółce Fandla.

Zorientować się w tym, na czym polega usługa firmy Fandla pomaga wizyta na jej stronie internetowej. Została przygotowana w technologii RWD zatem w miarę wygodnie korzysta się z niej także na urządzeniach mobilnych. Piszę w miarę dlatego, że jak zauważycie znajdują się tam suwaki znane m.in. ze stron firm pożyczkowych. Pozwalają na płynne wprowadzenie parametrów zamawianych produktów. Na komputerze działa to super, ale na komórce wymaga nieco gimnastyki – to kwestia technologii.



Jak widzicie biznes nowej spółki Czajkowskiego to faktoring, czyli usługa poprawiająca płynność firm borykających się z długim okresem oczekiwania na płatności za faktury. Tyle że Fandla wykorzystuje do tego nowoczesne narzędzia oraz nie wymaga od klientów podpisywania długoterminowych umów, czego zazwyczaj żądają tradycyjne instytucje działające w tej branży. Jak to działa?

Proces zaczyna się od wykonania przez klienta i przesłania do Fandli zdjęcia faktury, którą chce przedstawić do wykupu, oraz wprowadzenia kilku danych, np. terminu, w którym chce otrzymać pieniądze. Następnie Fandla przeprowadza szybką weryfikację danych wystawcy faktury oraz firmy zobowiązanej do jej zapłaty a później wylicza koszt swojej usługi.

Przeczytajcie także: mBank zainwestuje 200 mln zł nie tylko w fintechy

Klient natomiast zobowiązany jest do wykonania przelewu o wartości symbolicznego złotego na wskazany numer rachunku bankowego. W ten sposób dodatkowo potwierdza dane swojej firmy. Po akceptacji oferty otrzymuje środki wynikające z faktury pomniejszone o prowizję. Z kolei dłużnik, czyli firma zobowiązana do zapłaty faktury, zostaje poinformowany o cesji wierzytelności. W przyszłości proces weryfikacji klienta ma zostać rozbudowany o rozwiązanie znane z obszaru płatności i opierające się o dostęp do rachunku bankowego.

Jeżeli faktura zostanie opłacona, rola spółki Fandla właściwie się tu kończy. Gorzej, jeśli dłużnik spóźnia się z płatnością. Wówczas Fandla zaczyna windykację, ale gdy okaże się ona nieskuteczna, występuje do wystawcy faktury z tzw. regresem, czyli żąda zwrotu pieniędzy. Jest to tzw. faktoring niepełny. Założyciele Fandli deklarują, że w najbliższej przyszłości w ofercie firmy znajdzie się także faktoring pełny. Wówczas klient sprzedający fakturę nie będzie musiał martwić się o to, czy jego płatnik ureguluje zobowiązanie czy nie. Całe ryzyko, oczywiście za odpowiednio skalkulowaną prowizję, weźmie na siebie Fandla.

Przeczytajcie także: Golden Sand. Nowy bank z Łodzi

Oferta Fandli kierowana jest do małych firm oraz osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Czajkowski określa nawet jej usługę sformułowaniem mikrofaktoringu mobilnego. W najbliższej przyszłości oprócz rozszerzenia oferty o faktoring pełny planuje także umożliwić prywatnym osobom inwestowanie pieniędzy w faktury firm chcących je sprzedać. Nad rozwojem projektu pracuje obecnie zespół kilkunastu osób z różnych obszarów.

I co sądzicie? Moim zdaniem pomysł jest ciekawy. Sam byłem kiedyś tzw. freelancerem i pamiętam, że oczekiwanie na płatności od wydawców bywało irytujące. Za odpowiednio skalkulowaną prowizję byłbym pewnie w stanie pozbyć się tego problemu. Pytanie tylko, jak wysoka ta prowizja musi być. Myślę, że właśnie koszt usługi Fandli będzie jednym z kluczowych czynników decydujących o sukcesie tego przedsięwzięcia, z czego jego twórcy zapewne zdają sobie doskonale sprawę.

KATEGORIA
TEMAT DNIA
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies