
MF: Celem Kwalifikowanego Funduszu Inwestycyjnego jest stworzenie w Polsce konkurencyjnego i elastycznego wehikułu inwestycyjnego, dostosowanego do specyfiki rynku prywatnego
Ministerstwo Finansów pracuje nad zachętami dla ubezpieczycieli, dotyczącymi zaangażowania zarządzanych przez nich kapitałów w inwestycje. Jak zadeklarowała Katarzyna Przewalska, dyrektorka Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w MF, podczas niedawnego Banking & Insurance Forum, resort zamierza wspierać regulacyjnie sektor ubezpieczeniowy, by był lepszym inwestorem. Zapytałam więc ministerstwo, jakie konkretnie rozwiązania mają zachęcić ubezpieczycieli do zwiększenia inwestycji na rynku niepublicznym.
– Jednym z istotnych kierunków zwiększania udziału kapitału prywatnego w finansowaniu polskiej gospodarki jest szersze zaangażowanie inwestorów instytucjonalnych, w tym zakładów ubezpieczeń, w inwestycje na rynku niepublicznym – przede wszystkim w fundusze private equity i venture capital – odpowiedziało MF. Dodało, że obecnie funkcjonujące w Polsce formy prawne nie są w pełni dostosowane do specyfiki inwestycji na rynku prywatnym. – Ograniczona elastyczność polityki inwestycyjnej, wysokie koszty operacyjne oraz brak możliwości stosowania niektórych mechanizmów typowych dla międzynarodowych funduszy PE/VC utrudniają efektywne angażowanie kapitału prywatnego i instytucjonalnego – przyznali przedstawiciele resortu.
Jako odpowiedź na te ograniczenia wskazano plan wprowadzenia nowego rodzaju funduszu inwestycyjnego – Kwalifikowanego Funduszu Inwestycyjnego (KFI). Jak tłumaczy MF, jego konstrukcja będzie wzorowana na rozwiązaniach stosowanych m.in. w Luksemburgu, Irlandii i Francji, a celem jest stworzenie w Polsce konkurencyjnego i elastycznego wehikułu inwestycyjnego, dostosowanego do specyfiki rynku prywatnego.
– Nowością będzie zastosowanie w KFI tzw. modelu commitmentowego, w którym inwestor zadeklaruje maksymalną kwotę zaangażowania, ale nie będzie musiał wpłacać jej w całości na początku. Środki będą przekazywane na wezwanie zarządzającego, w miarę pojawiania się konkretnych możliwości inwestycyjnych. Pozwoli to efektywniej zarządzać płynnością, co może być szczególnie interesującą opcją dla zakładów ubezpieczeń – przekonują przedstawiciele resortu finansów w odpowiedzi na moje pytania. Jak zapewniają, KFI będzie również dostosowany do długoterminowego charakteru inwestycji na rynku prywatnym. Zamknięty charakter funduszu, brak możliwości wycofywania kapitału na żądanie oraz mechanizmy związane z okresem inwestycji (lock-up) pozwolą realizować strategie wymagające wieloletniego zaangażowania kapitału. – Dodatkowo po spełnieniu określonych warunków dochody uzyskane z KFI będą podlegać zwolnieniu z podatku CIT, co ma stanowić dodatkową zachętę do zaangażowania – podkreślają.
Jak tłumaczy MF, KFI nie będzie przeznaczone wyłącznie dla zakładów ubezpieczeń, jednakże może stanowić dla nich dodatkową możliwość dywersyfikacji portfeli i lokowania części zarządzanych aktywów w niepubliczne przedsiębiorstwa, innowacyjne technologie oraz spółki o wysokim potencjale wzrostu.
Projekt ustawy wprowadzający KFI jest już po uzgodnieniach oraz konsultacjach i został skierowany do Stałego Komitetu Rady Ministrów.
W tym kontekście warto przypomnieć, że jednym z wehikułów służących zaangażowaniu się instytucji finansowych, w tym ubezpieczycieli, w inwestowanie w innowacyjne spółki jest też projekt Innovate Poland. Jednak jak do tej pory przedsięwzięcie doczekało się tylko jednego inwestora komercyjnego – PZU i nie słychać o tym, by kolejni ubezpieczyciele mieli w planach się zaangażować. Natomiast podobno dołączenie do projektu rozważają banki Erste, PKO BP i Pekao, o czym mogliście przeczytać tutaj.