
NSA orzekł, że bank może kontaktować się z klientem pod podanym numerem telefonu, nawet jeśli ten jest już używany przez kogoś zupełnie innego
O ważnym dla banków i ich klientów orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego pisze Rzeczpospolita. Sprawa, w jakiej wypowiedział się NSA, dotyczyła klienta, który kupił telefon na kartę. Wkrótce na przypisany do niej numer telefonu zaczęły przychodzić wiadomości z banku przypominające o zadłużeniu. Mimo wyjaśnień przedstawionych w banku ten nadal wysyłał „windykacyjne” SMS-y. Klient wreszcie złożył skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Ostatecznie sprawa znalazła się w sądzie. Jej finałem jest orzeczenie NSA, z którego wynika, że bank może kontaktować się z dłużnikiem pod wskazanym przez niego numerem, nawet jeśli ten zmienił właściciela. Takie działanie nie narusza przepisów do czasu zgłoszenia odpowiedniej reklamacji.
Serwis Subiektywnie o finansach pisze o decyzji polskiego fintechu Zen, który zareagował na niezadowolenie klientów z wprowadzonych zmian w cenniku (mogliście o tych zmianach przeczytać w serwisie cashless.pl tutaj). Najwięcej pretensji do firmy mieli mieć użytkownicy dotychczasowego planu Pro, którzy mieli obiecane warunki "na zawsze", a nagle okazało się, że plan ten zupełnie zniknie z oferty i zostanie zastąpiony innym. Ostatecznie Zen zdecydował, że plan Pro pozostanie w ofercie na dotychczasowych zasadach.
Od dłuższego czasu różni eksperci alarmują, że szybujące w kosmos wyceny spółek oferujących usługi związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji to bańka spekulacyjna. Najnowszą prognozę tego rodzaju przedstawił Ruchic Sharma z Rockefeller International, o czym pisze m.in. serwis Next. Zdaniem eksperta pęknięcie bańki AI przyniesie wstrząs dla światowej gospodarki największy w historii, a pierwsze sygnały ostrzegawcze z tym związane już można zauważyć.
Źródła: Rzeczpospolita, SoF, Next