
Zgodnie ze zobowiązaniami złożonymi UOKiK-owi banki ponownie rozpatrzą reklamacje złożone przez klientów
Na stronach internetowych BNP Paribas oraz mBanku pojawiły się instrukcje dla klientów obu instytucji, dotyczące tzw. transakcji nieautoryzowanych. To jeden z efektów zakończonych postępowań, prowadzonych w tej sprawie przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK na początku września 2026 r. informował o zakończeniu spraw czterech banków. Oprócz BNP Paribas i mBanku, także Aliora i Millennium. Na stronach internetowych dwóch pozostałych instytucji odpowiednich komunikatów jeszcze nie znalazłem.
Zgodnie z decyzjami wydanymi przez UOKiK wszystkie wymienione tu banki zobowiązały się do ponownego rozpatrzenia reklamacji dotyczących tzw. transakcji nieautoryzowanych. Z komunikatu opublikowanego przez BNP Paribas wynika, że klienci, którzy zgłaszali reklamacje po 15 listopada 2022 r. i nadal mają relację z tym bankiem, nie muszą nic robić. Instytucja sama ponownie rozpatrzy reklamacje najpóźniej do 31 grudnia 2027 r.
Natomiast jeśli ktoś już klientem BNP Paribas nie jest, będzie musiał ponownie złożyć odpowiedni wniosek. Informacja w tej sprawie zostanie wysłana na ostatni znany bankowi adres korespondencyjny. Jeśli ktoś ten adres zmienił, powinien skontaktować się z BNP Paribas.
Z kolei mBank pisze w swoim komunikacie, że automatycznie rozpatrzy ponownie reklamacje zgłoszone w okresie między 16 listopada 2022 r. a 15 lipca 2024 r. Dotyczy to osób, które pozostają jego klientami. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy powinny jednak złożyć osoby, które zgłosiły reklamacje po 15 lipca 2024 r. a bank rozpatrzył je negatywnie. Dotyczy to także tych osób, które reklamowały transakcje nieautoryzowane po 15 listopada 2022 r. i nie są już klientami mBanku.
Pierwsze postępowania wyjaśniające wobec banków w sprawie nieautoryzowanych transakcji UOKiK wszczął jeszcze w 2022 r., a w 2024 r. objął nimi kolejne instytucje. Zgodnie z ustawą o usługach płatniczych, banki mają obowiązek zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji lub przywrócenia rachunku do stanu sprzed wystąpienia takiej transakcji w ciągu jednego dnia roboczego od zgłoszenia. Chyba że bank podejrzewa oszustwo ze strony rzekomo poszkodowanego klienta, co powinien zgłosić odpowiednim organom, lub od zdarzenia do zgłoszenia minęło ponad 13 miesięcy.
Sporną kwestią jest natomiast to, jakie transakcje należy uznać za nieautoryzowane. Czy jako taką należy traktować np. sytuację, gdy klient zmanipulowany przez oszusta samodzielnie wykonuje przelew na konto złodzieja i własnoręcznie autoryzuje transakcję? UOKiK wskazuje na konieczność odróżnienia pojęć autoryzacji od uwierzytelnienia, a także na obowiązek ustalenia świadomej zgody konsumenta na wykonanie transakcji płatniczej. – Autoryzacja oznacza zgodę konsumenta na wykonanie konkretnej transakcji, natomiast uwierzytelnienie pozwala bankowi zweryfikować tożsamość użytkownika lub ważność użycia instrumentu płatniczego. Dlatego samo prawidłowe użycie karty, wpisanie kodu czy zatwierdzenie operacji w aplikacji nie przesądza jeszcze, że konsument świadomie zgodził się na daną transakcję – wskazano w komunikacie.
Alior, BNP Paribas, mBank i Millennium przedstawiły propozycje zmian, ktore odpowiadają oczekiwaniom UOKiK w zakresie transakcji nieautoryzowanych. W rezultacie postepowania wobec nich mogły zostać zakończone. W toku pozostaje jednak jeszcze dziesięć postępowań ws. innych dużych banków.