
Zdaniem Nest duża popularność i skuteczność asystenta AI powodują, że staje się on podstawowym sposobem załatwiania codziennych spraw przez klientów
Nest Bank podaje, że za około 40 proc. dyspozycji zlecanych dziś przez jego klientów odpowiada asystent AI. Dodatkowo, uwzględniając bankowość internetową, samodzielnie załatwiają oni ponad 70 proc. swoich spraw. Instytucja chce, aby do końca roku wskaźnik dyspozycji realizowanych bez udziału konsultanta banku wzrósł z aktualnych 70 proc. do 90 proc. Dzięki temu pracownicy banku mają zyskać więcej czasu na pomoc klientom w trudnych i skomplikowanych sprawach.
Jak podkreślają przedstawiciele Nest Banku, asystent AI był rozwijany przez dwa lata i ich zdaniem teraz jest zdolny do satysfakcjonującej obsługi podstawowych spraw klientów. Wśród nich są np. realizacja przelewu, opłacenie faktury na podstawie zdjęcia czy zmiana ustawień konta. Według analiz instytucji, skuteczność odpowiedzi udzielanych przez AI przekracza 90 proc., a ponad 99 proc. ocen wystawianych przez użytkowników jest pozytywnych. Co więcej, w październiku Nest Bank zamierza udostępnić kolejną generację swojego N!Asystenta, o czym wkrótce przeczytacie więcej w serwisie cashless.pl.
Jednocześnie Nest zdecydował, że od 1 grudnia 2026 r. będzie pobierać opłatę w wysokości 17 zł od niektórych czynności zleconych przez klienta a wykonywanych przez konsultanta. Mowa tu o dyspozycjach, które klient jest w stanie w prosty sposób wykonać samodzielnie. Chodzi np. o sprawdzenie salda, historii transakcji, aktualnego oprocentowania lokat i kredytów czy złożenie wniosku o wydanie karty. Z opłaty wyłączone zostaną sprawy dotyczące bezpieczeństwa środków, czyli zastrzeżenie, zablokowanie i odblokowanie karty, zmiana limitów transakcyjnych czy włączenie lub wyłączenie płatności zbliżeniowych. Darmowe pozostaną też np. reklamacje, zgłoszenie nieautoryzowanej transakcji płatniczej, wypowiedzenie umowy ramowej lub odstąpienie od niej.