
KNF odebrał licencję krajowej instytucji płatniczej Quicko na początku 2026 r.
Jak dowiaduję się w firmie Quicko, w wyniku decyzji Komisji Nadzoru Finansowego zagraniczne instytucje przejęły ok. 450 tys. kart obsługiwanych dotąd przez tę firmę. Wśród nich ma być brytyjski fintech Wirex oraz estoński Wallester.
Przypomnę, że licencję krajowej instytucji płatniczej KNF zdecydował się odebrać Quicko na początku 2026 r. – Spółka nie zapewnia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością w zakresie usług płatniczych, a tym samym zachodzą przesłanki cofnięcia jej zezwolenia na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej – napisano w komunikacie KNF. Później firma Quicko trafiła także na listę sankcyjną, utworzoną w związku z agresją Rosji na Ukrainę.
Wśród faktycznych przyczyn kłopotów Quicko wymieniano m.in. obsługiwanie klientów z Rosji, w tym przy wykorzystaniu kryptowalut, oraz posiadanie przez firmę spółki zarejestrowanej w Moskwie. W wakacje 2026 r., nadzór zdecydował cofnąć licencję innej firmie powiązanej z Quicko, a więc Fenige. Z nieoficjalnych informacji wynika, że również i ta spółka może trafić na listę sankcyjną.
Przedstawiciele Quicko bronią się, że rosyjska spółka od dawna nie prowadzi żadnej działalności operacyjnej, nie obsługuje klientów, ani nie generuje przychodów. Miała zostać dawno zamknięta, ale przez niedopatrzenie, procesu tego nie doprowadzono do końca i stąd wciąż jest widoczna w rejestrach.
Quicko miało obsługiwać łącznie ok. 450 tys. kart, które generowały ok. 10 mln euro obrotu dziennie. Firma podkreśla, że z tego tylko 44 karty były w posiadaniu Rosjan, którzy przebywali legalnie na terenie Unii Europejskiej. W wyniku decyzji KNF pracę miało stracić 200 osób zatrudnianych wcześniej przez Quicko i Fenige.