Od początku lipca posiadacze konta BIK nie muszą pobierać płatnego raportu, aby skorzystać z analizatora kredytowego
Ciąg dalszy zmian w ofercie Biura Informacji Kredytowej. Od 1 lipca tzw. analizator kredytowy dostępny jest dla wszystkich posiadaczy konta BIK, bez konieczności pobierania z zasady płatnego raportu BIK. Niestety, wciąż taki raport trzeba będzie pobrać, jeśli chce się sprawdzić, co miało wpływ na uzyskany z analizatora wynik oraz jak można go poprawić.
Analizator kredytowy to usługa, która w ofercie BIK-u pojawiła się w 2019 r. Pomaga wyliczyć, na jaki kredyt może liczyć klient w swojej sytuacji finansowej. Jego wysokość wyliczana jest na podstawie analizy faktycznej historii finansowej oraz wysokości rat i limitów obecnie spłacanych zobowiązań. Szanse na kredyt można wyliczyć zarówno dla kredytu konsumpcyjnego, także tego na karcie kredytowej, jak i hipotecznego. Narzędzie analizuje sytuację klienta w oparciu o cztery kategorie informacji: dotychczasową terminowość spłat, ocenę wiarygodności (scoring), relację wydatków do dochodów oraz obciążenie kredytami.
Jak wspomniałem, zaanonsowane właśnie zmiany to kolejne w ostatnim czasie nowości wprowadzone przez BIK do oferty. Niedawno w serwisie cashless.pl mogliście przeczytać o aktualizacji zasad przygotowywania przez BIK scoringu, a więc oceny zdolności kredytowej klientów. Operator postanowił wykluczyć z wpływu na scoring składane wnioski kredytowe oraz podzielić sposób prezentacji scoringu na ocenę przeszłą, teraźniejszą i przyszłą. Więcej na ten temat w tekście Zmiany na koncie BIK. Od 28 czerwca scoring będzie wyliczany po nowemu.