
Od jutra obowiązują nowe cła na import z Chin. Jak chcą temu zaradzić Temu, Shein i Aliexpress?
1 lipca 2026 r. wchodzą w życie nowe przepisy znoszące zwolnienie z cła za towary wwożone do Unii Europejskiej w przesyłkach o niewielkiej wartości do 150 euro. Opłata będzie wynosić 3 euro, czyli około 13 zł za każdą pozycję w paczce. Klienci takich platform jak Temu, Shein czy Aliexpress muszą się przygotować na zmiany – przypomina dzisiejsza Rzeczpospolita. Gazeta tłumaczy, że dotychczasowe zwolnienie z ceł dla przesyłek o niskiej wartości miało na celu zmniejszenie obciążenia organów celnych. Ale spowodowało zalew unijnego rynku milionami małych paczek z tanimi towarami, głównie z Azji. Nowe przepisy mają zapobiegać nieuczciwej konkurencji i wzmocnić pozycję europejskich sprzedawców. Tyle, jeśli chodzi o założenia, ale takie platformy jak Temu, Shein i Aliexpress nie zasypiają gruszek w popiele. Stawiają w Europie magazyny, by omijać nowe przepisy dotyczące ceł.
Aż trudno uwierzyć, ale dopiero wczoraj estoński nadzór finansowy odebrał licencję giełdzie Zondacrypto. Decyzja była bezpośrednim skutkiem ignorowania wcześniejszych nakazów i zakazów wydanych przez estońskiego regulatora rynku w maju 2026 roku. W ich wyniku spółka miała m.in. bezwzględny zakaz przyjmowania nowych środków i nawiązywania relacji biznesowych – donosi money.pl. W Polsce o problemach klientów Zondacrypto zrobiło się głośno już wczesną wiosną, a od kwietnia Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie możliwego oszustwa i prania brudnych pieniędzy w związku z zablokowanymi wypłatami dla użytkowników.
W Pulsie Biznesu Adyen chwali się, że ma apetyt na pozycję numer jeden w Polsce i Europie Środkowej na rynku płatności oraz chce zatrudnić AI, by pomogła klientom robić zakupy. Gazeta przytacza wypowiedzi Matouša Michněviča, country managera CEE w Adyen. Jego zdaniem, największą zmianą w najbliższych latach w handlu może okazać się rozwój tzw. agentic commerce. W takim modelu część decyzji zakupowych i procesów płatniczych będą wykonywać agenty AI działające w imieniu użytkowników. Z badań firmy wynika, że ponad 36 proc. polskich konsumentów korzystało już z asystentów Al podczas zakupów, a ponad 44 proc. użytkowników deklaruje gotowość do powierzenia sztucznej inteligencji całego procesu zakupowego, łącznie z finalizacją płatności.
– Pytanie nie brzmi, czy sztuczna inteligencja zmieni sposób robienia zakupów, ale jak szybko to nastąpi. Dziś konsumenci wykorzystują modele językowe głównie do wyszukiwania informacji. W przyszłości będą za ich pomocą również kupować – mówi dziennikarzom country manager CEE w Adyenie.
Z koncepcją agentic commerce mogliście się już zapoznać czytając nasz wywiad z Matoušem Michněvičem opublikowany kilka miesięcy temu.
Źródła: Rzeczpospolita, Puls Biznesu, money.pl