Pakiet Waluty bez granic pozwala podróżującym płacić w obcych walutach prosto ze swojego konta w złotych, z rozliczeniem po korzystnych kursach
Klienci Erste mogą już korzystać z pakietu Waluty bez granic dostępnego wraz z kontem Smart. Pozwala on podróżującym płacić w obcych walutach prosto ze swojego konta w złotych, rozliczając się po korzystnych kursach. Można go włączyć w aplikacji banku lub w oddziale bądź placówce partnerskiej. Do 30 września pakiet jest darmowy.
Jak podkreśla Erste, zaletą rozwiązania jest wygoda posiadania jednego konta i jednej karty do płatności w każdej walucie, bez potrzeby zarządzania wieloma rachunkami. Bank zaznacza, że transakcje w 21 wskazanych walutach rozliczane są w po kursach premium, które są korzystniejsze niż standardowo dla transakcji kartą Dopasowaną (pozostałe waluty rozliczane są po kursach organizacji płatniczej karty, tak jak dotychczas). Instytucja nie pobierze prowizji za przewalutowanie zarówno przy płatnościach, jak i wypłatach gotówki. Klientom korzystającym z zagranicznych bankomatów nie zostanie też naliczona opłata banku za wypłatę. Od 1 października dodatkową korzyścią pakietu będą bezpłatne przelewy walutowe i zagraniczne.
Pakiet włącza się na 30 dni od daty wybranej przez klienta. Jak wspomniałam, do końca września uruchomienie go jest darmowe. Potem dla klientów w wieku 7-17 lat takie pozostanie, klienci w wieku 18-25 zapłacą za niego 6 zł, a osoby mające 26 lat i więcej – 12 zł.
Warto wspomnieć, że bez pakietu Waluty bez granic i bez usługi wielowalutowości klient płacący kartą Dopasowaną do konta Smart obciążany jest prowizją za przewalutowanie w wysokości 2,8 proc. od każdej transakcji. Z kolei wypłata z bankomatu za granicą wiąże się z naliczeniem 3 lub 10 zł opłaty. Transakcje te (zarówno płatność kartą, jak i wypłata z bankomatu) rozliczane są po standardowym kursie kupna/sprzedaży dewiz, jeśli transakcja dotyczy jednej z walut z tabeli kursowej banku.
Pakiet Waluty bez granic to opcja dla klientów, którzy chcą płacić za granicą możliwie jak najprościej. Wprowadzając go, Erste zrealizował kolejną zapowiedź z przedstawionych wiosną planowanych nowości. Nieco wcześniej, bo na początku tego tygodnia, instytucja zrealizowała bowiem inną obietnicę dotyczącą płatności w dewizach, ale kierowaną do klientów zainteresowanych posiadaniem kont walutowych. Erste rozszerzyło ofertę walut dostępnych w ramach Konta24 walutowego i Konta walutowego Private Banking o nowe waluty. Do wcześniej dostępnych euro, dolara amerykańskiego, australijskiego i kanadyjskiego, franka szwajcarskiego, funta brytyjskiego, korony czeskiej, duńskiej, norweskiej i szwedzkiej, forinta węgierskiego oraz jena japońskiego dołączyły: lej rumuński, lira turecka, peso meksykańskie, rand południowoafrykański, baht tajski, dolar singapurski, nowozelandzki i hongkoński oraz yuan chiński. Łącznie to 21 walut świata.
Bank nie pobiera też już opłat za prowadzenie Konta24 walutowego, Konta walutowego NET, Konta walutowego Invest oraz Konta walutowego Frank, bez żadnych dodatkowych warunków. Jak podkreśla, klient może połączyć swoje karty debetowe wydane do kont w złotych (Dopasowaną, Visa Platinum i Visa Private Banking) z kontami walutowymi. Dzięki temu zapłaci bezpośrednio w tych walutach, bez kosztów przewalutowania (możliwość połączenia kart z kontem w niektórych nowych walutach ma się pojawić 18 lipca).
Wracając zaś do usług wdrażanych w ostatnim czasie przez Erste – z początkiem czerwca w aplikacji banku pojawiła się możliwość zamówienia karty eSIM, o czym więcej tutaj. Wcześniej zaś do oferty banku trafiły zapowiadane Konta Pro oszczędnościowe oraz pojawiła się możliwość inwestowania od 10 zł. Szerzej na temat stopniowo wprowadzanych zmian w ofercie Erste przeczytać możecie w tekście: Nowości w Erste: Konto Pro oszczędnościowe, inwestycje od 10 zł, otwieranie IKE oraz IKZE w apce, wyższe sumy ubezpieczeń.