Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Ponad 20 mln zł wyłudzonych od ubezpieczycieli. Policja informuje o zakończeniu największego śledztwa tego typu

Do sądu skierowany został akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie odpowiadali za blisko 240 sfingowanych kolizji drogowych

376 oskarżonych o udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych – to efekt zakończonych właśnie 6-letnich działań policji, która określa je jako największe śledztwo tego typu w Polsce. Straty firm ubezpieczeniowych, spowodowane działalnością grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem odszkodowań, sięgają ponad 20 mln zł.

Przeczytajcie także: Adam Uszpolewicz nowym prezesem Polskiej Izby Ubezpieczeń

Policja informuje, że do Sądu Okręgowego w Siedlcach skierowano akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej z województwa mazowieckiego zajmującej się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych na szkodę firm ubezpieczeniowych, kradzieżami z włamaniem do pojazdów, paserstwem, poświadczaniem nieprawdy oraz obrotem środkami odurzającymi.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że zdarzenia drogowe następowały poprzez celowe zderzanie pojazdów. Prowadzący auta "kaskaderzy" oddalali się z miejsca zdarzenia przed przyjazdem patrolu policji. Na miejsce kierowcy przesiadały się podstawione osoby – "słupy", które deklarowały swój udział w kolizji jako kierowcy i przedstawiały nieprawdziwe okoliczności zdarzenia drogowego.

Przeczytajcie także: Daniel Byster nowym prezesem Beesafe

Jak podaje policja, w kolizjach wykorzystywano luksusowe pojazdy, często uprzednio kradzione na zlecenie, przerabiane i legalizowane dzięki czemu uzyskiwano wysokie sumy odszkodowań – nawet do 300 tys. zł za szkodę. Ponadto pojazdy biorące udział w zdarzeniu zarejestrowane były fikcyjnie na osoby, które nigdy nie były ich faktycznymi właścicielami. Całość nadzorowali członkowie grupy, którzy organizowali przebieg zdarzenia, wybierali jego miejsce, opłacali podstawione osoby i nadzorowali proces ubiegania się o odszkodowania. Osoby, na które rejestrowane były pojazdy uczestniczące w tych kolizjach, w dokumentach przedkładanych ubezpieczycielom wskazywały należące do nich rachunki bankowe, na które miało być wypłacane przyznane odszkodowanie, a następnie po otrzymaniu należności przekazywały te środki organizatorom procederu.

Fot. Policja

KATEGORIA
UBEZPIECZENIA
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies