
Przedstawione dzisiaj rozwiązanie pomaga w wyszukiwaniu produktów, znalezieniu sprzedawcy, zamawianiu dostawy i przeprocesowaniu płatności
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie Visa zaprezentowała możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji do robienia zakupów w sklepach internetowych. Organizacja pokazała działającego agenta, przygotowanego polskimi siłami, który zrealizował cały proces zakupowy, od rekomendacji produktu, przez znalezienie sklepu internetowego, zamówienie dostawy pod wskazany adres aż po płatność zrealizowaną z rachunku karty bankowej. Wszystko w oparciu o istniejące rozwiązania i w zgodzie z obowiązującymi w Polsce przepisami.
Jak powiedzieli przedstawiciele Visy, zaprezentowany przez nich agent to pokaz możliwości zastosowania sztucznej inteligencji do zakupów już dziś. Nie będzie on wprowadzany na rynek przez organizację, gdyż nie chce ona konkurować ze swoimi klientami, czyli np. bankami, sklepami internetowymi czy operatorami płatności. Jednak zdaniem Mateusza Oleksego, dyrektora generalnego Visy w Polsce, wdrożenie pokazuje, że już dziś każda zainteresowana tym firma może zaoferować swoim klientom usługi oparte o agentów zakupowych. I już to się dzieje. Najlepszym przykładem jest Von Halsky, czyli agent wprowadzony kilka miesięcy temu do aplikacji mobilnej InPostu.
W przygotowaniu zaprezentowanego dziś rozwiązania, nazwanego przez Visę My Agent, brało udział kilka banków (Credit Agricole, mBank, Millennium, Nest i PKO), fintechy i operatorzy płatności (Autopay, PayPo, PayU, Przelewy24) oraz firmy działające w branży e-commerce (Empik, Megadron, IdoSell i Tortli).
W trakcie dzisiejszego wydarzenia przedstawiciele Visy zaprezentowali także wyniki badań, które wskazują na stopień zainteresowana wykorzystaniem sztucznej inteligencji przez konsumentów do zakupów – a przez sklepy internetowe – do świadczenia usług dla klientów. Jak się okazuje, obecnie już 34 proc. kupujących w internecie korzysta z AI, by zainspirować się np. przy szukaniu pomysłu na prezent. Sztuczna inteligencja nieznacznie wygrywa tu z bardziej tradycyjnymi narzędziami, takimi jak wyszukiwarki internetowe, które wskazało 33 proc. badanych.
Na etapie wyboru produktu do zakupu, a więc w trakcie głębszego rozeznania co do jakości czy przydatności danego produktu, z AI korzysta 57 proc. kupujących a z wyszukiwarek – 61 proc. (wynik nie sumuje się do 100 proc. gdyż część ankietowanych korzysta z różnych narzędzi dostępnych na rynku). Sztuczna inteligencja wygrywa już z rozwiązaniami tradycyjnymi na kolejnym etapie, a więc w trakcie porównywania różnych produktów z tej samej kategorii. Na AI wskazuje tu 57 proc. a na wyszukiwarki – 52 proc. ankietowanych. Również przy podejmowaniu ostatecznej decyzji o zakupie częściej klienci korzystają ze sztucznej inteligencji (32 proc.) niż wyszukiwarek (26 proc.).
Natomiast badania przeprowadzone wśród przedstawicieli firm zajmujących się sprzedażą w internecie, pokazują, że branża e-commerce liczy przede wszystkim na to, że wprowadzenie agentów zakupowych zwiększy sprzedaż – 43 proc. wskazań. Około 40 proc. ankietowanych uważa także, że pomoże to w automatyzacji procesów sprzedażowych, w dotarciu do nowych klientów, a także obniży koszty marketingu i budowy marki.