
Z badania Mastercarda wynika także, że zdecydowana większość firm nie używa AI, zwłaszcza w obszarze IT
Ponad połowa przedstawicieli dużych firm, 46 proc. średnich i 40 proc. małych przedsiębiorstw uważa, że sztuczna inteligencja zwiększa możliwości przeciwdziałania cyberzagrożeniom – wynika z badania Mastercard przeprowadzonego wśród specjalistów ds. IT w Polsce. Co więcej, od 30 proc. do 25 proc. specjalistów, w zależności od wielkości przedsiębiorstwa, uważa, że komercyjne rozwiązania dostarczające modele sztucznej inteligencji są odpowiednio zabezpieczone. Jednakże mimo przekonania o skuteczności AI, jej wykorzystanie w działalności badanych firm pozostaje ograniczone.
Z AI szeroko korzysta 20 proc. dużych, 23 proc. średnich i 17 proc. małych firm. W działach IT jej zastosowanie jest jeszcze rzadsze. Większość badanych przedsiębiorstw deklaruje, że nie używa tam sztucznej inteligencji, a około 70 proc. sądzi, że AI obniżyło próg wejścia dla cyberprzestępczości.
– Nasze badanie pokazuje, że wielu przedstawicieli biznesu postrzega sztuczną inteligencję jako narzędzie, które może zarówno wzmacniać cyberbezpieczeństwo, jak i stwarzać nowe zagrożenia. Obawy te są uzasadnione. Jednak warto pamiętać o tym, że AI otwiera przed firmami zupełnie nowe możliwości – pozwala wcześniej identyfikować zagrożenia, szybciej na nie reagować i wzmacniać odporność na cyberataki. Rolą zaufanych partnerów technologicznych jest wspieranie organizacji w bezpiecznym i skutecznym korzystaniu z tego potencjału. W Mastercard stosujemy rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa i przeciwdziałania oszustwom oparte na AI, aby pomagać firmom wykrywać zagrożenia, chronić transakcje cyfrowe i sprawnie poruszać się w coraz bardziej złożonym środowisku ryzyka – mówi Małgorzata Domagała, VP, dyrektorka ds. produktów i rozwiązań Mastercard na Polskę, Czechy, Słowację.
Podczas badania zapytano również ankietowanych o ich wiedzę na temat regulacji i projektów legislacyjnych związanych z obszarem cyberbezpieczeństwa i płatności cyfrowych. Okazało się, że 54 proc. dużych firm oraz 27 proc. średniej wielkości potwierdziło, że ich organizacja podlega wymogom NIS2 (unijne przepisy, których celem jest zwiększenie cyberbezpieczeństwa firm i instytucji oraz zapewnienie ciągłości ich działania w razie cyberataku). Różnice między branżami odzwierciedlają także charakter dyrektywy NIS2 – najwyższy odsetek firm deklarujących objęcie regulacją widać w produkcji (31 proc.), usługach (26 proc.) oraz e-commerce (17 proc.). Mniej znany wśród firm jest natomiast projekt dyrektywy PSD3 (unijne regulacje dotyczące bezpieczeństwa płatności). Słyszało o niej 26 proc. dużych i średnich firm oraz tylko 13 proc. małych. Ponad 2/3 podmiotów nie ma świadomości zmian przewidzianych w tym projekcie.
Wyniki badania wskazują, że przedsiębiorstwa muszą równolegle zwiększać wykorzystanie nowych technologii, wzmacniać ochronę przed cyberatakami i przygotowywać się do zmian prawnych. Odpowiedzialne wdrażanie AI oraz lepsza znajomość regulacji mogą pomóc im zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczyć ryzyko związane z działalnością cyfrową.
Badanie przeprowadziła agencja Minds & Roses na przełomie października 2025 r. i stycznia 2026 r. wśród 300 osób odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo w małych, średnich i dużych firmach w Polsce.