Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Szymon Midera: Polska ma doskonały moment, a postrzeganie naszego kraju za granicą jest bardzo pozytywne

Wywiad z prezesem PKO BP Szymonem Miderą ukazał się w raporcie "Kierunek: zagranica", którego premiera odbyła się podczas kongresu Forward by cashless.pl 2026

Jak mógłby Pan opisać aktualną strategię banku PKO BP w zakresie ekspansji zagranicznej?

To jeden z najważniejszych elementów naszej strategii, który jest kluczowym filarem naszego rozwoju. Znacząco przyspieszyliśmy w tym obszarze. Przy czym swoje plany opieramy na solidnych fundamentach, bo mamy już ponad dziesięcioletnie doświadczenie w Niemczech oraz kilkuletnie w Czechach i na Słowacji, a stosunkowo niedawno otworzyliśmy działalność także w Rumunii oraz przedstawicielstwa w Szwecji, Austrii i Litwie. Podstawą naszej obecności na rynkach zagranicznych są oddziały i przedstawicielstwa obsługujące klientów korporacyjnych.

Przeczytajcie także: • S. Czubkowska na Forward: Europa to wciąż najlepsze miejsce do życia

Budujemy silną obecność PKO Banku Polskiego na wszystkich kluczowych rynkach unijnych. W horyzoncie najbliższych trzech lat uruchomimy nowe placówki zagraniczne, łącznie z obecnymi będzie ich trzynaście. Aktualnie jesteśmy na etapie przygotowań do uruchomienia czterech oddziałów na największych rynkach zachodnioeuropejskich, takich jak Francja, Hiszpania, Włochy i Niderlandy, a dodatkowo analizujemy rynek węgierski.

Ale to wszystko są przedstawicielstwa i oddziały obsługujące klientów korporacyjnych. Czy w dającej się przewidzieć przyszłości zaczniecie tam obsługiwać także klientów indywidualnych?

Obecnie skupiamy się na sektorze korporacyjnym, szczególnie na firmach z Polski, tych, które na zagranicznych rynkach handlują, inwestują, budują swoje fabryki lub przejmują lokalnych konkurentów. Pierwszym filarem naszej strategii jest więc podążanie za naszymi klientami korporacyjnymi, którzy coraz częściej działają w modelu transgranicznym. Analizując poszczególne rynki pod kątem tego, gdzie otwierać oddziały, bierzemy pod uwagę wiele parametrów, ale obecność tam polskich firm jest dla nas priorytetem. W naszym rozwoju chcemy obsługiwać również lokalne firmy, budować z nimi trwałe relacje, a nie tylko finansować pojedyncze transakcje. Chcemy wykorzystać naszą siłę kapitałową oraz know-how i wchodzić w obsługę lokalnego biznesu małymi krokami, co już udaje nam się robić w Niemczech i Czechach.

Skoro o walce o klienta mowa, co takiego ma w sobie oferta PKO BP, że polska firma w Niemczech czy Rumunii miałaby wybrać właśnie Was, a nie lokalnego gracza?

Oferujemy bardzo wygodny model obsługi, dzięki któremu firma nie musi budować za granicą własnych kompetencji finansowych. Wszystko odbywa się w ramach jednego systemu transakcyjnego, dzięki czemu dyrektorzy finansowi naszych klientów widzą wszystkie przepływy w jednym miejscu. Klienci mogą korzystać z lokalnego numeru IBAN, zdalnie wnioskować o finansowanie, mając jednocześnie możliwość błyskawicznego przewalutowania środków wewnątrz systemu. To ogromna oszczędność czasu i pieniędzy. Jesteśmy bankiem bardzo nowoczesnym technologicznie na tle Europy, co przyznają nasi klienci, dla których taka integracja operacyjna jest niezwykle cenna, zwłaszcza gdy przejmują kogoś za granicą i potrzebują finansowania opartego także na ich polskiej historii biznesowej.

Z jakimi barierami musicie się mierzyć przy wchodzeniu na nowe rynki?

Największym wyzwaniem jest proces konsultacji i uzgodnień pod kątem zgodności z lokalnym systemem regulacyjnym. Każdy kraj ma swoją specyfikę i mimo funkcjonowania na wspólnym rynku unijnym, regulacje w zakresie podatkowym, sprawozdawczym czy HR istotnie się różnią. Regulatorzy różnie też interpretują przepisy obowiązujące na poziomie UE. Musimy dostosowywać się do specyficznych uwarunkowań na poszczególnych rynkach oraz do wymagań zawartych w tak zwanych "welcome letters". Czasami są to kwestie techniczne, jak inna długość numeru IBAN, co wymaga modyfikacji systemów informatycznych, a czasami wymogi operacyjne, jak w Rumunii, gdzie ze względu na ryzyko trzęsień ziemi musieliśmy zapewnić szczególne warunki dla centrum danych. To procesy liczone w kwartałach, których nie da się przeskoczyć z dnia na dzień. Dodatkowo dochodzi kwestia przygotowania strategii biznesowej dla każdego rynku z osobna, której nie da się napisać w Warszawie – trzeba zagłębić się w lokalne uwarunkowania i zrozumieć, jak skutecznie konkurować z graczami, którzy są u siebie.

Czy bycie bankiem "made in Poland" pomaga w budowie pozycji za granicą?

Polska ma doskonały moment. Postrzeganie naszego kraju w Europie i na świecie jest dziś bardzo pozytywne ze względu na fenomen naszego rozwoju gospodarczego i udaną transformację. Jesteśmy niekwestionowanym liderem wzrostu w regionie Europy Środkowej i Wschodniej, a nasza przedsiębiorczość jest stawiana za wzór, co bardzo pomaga w negocjacjach z partnerami i regulatorami. Dodatkowo w oddziałach stawiamy na lokalną załogę, która najlepiej potrafi zrozumieć lokalne uwarunkowania i skutecznie walczyć o klienta. Na koniec dnia liczy się jednak konkurencyjność biznesowa.

A mentalność polskich kadr? Ona pomaga czy przeszkadza w zagranicznej ekspansji?

Nie musimy przekonywać pracowników do konieczności rozwoju banku na rynkach zagranicznych. Natomiast PKO Bank Polski to instytucja z ponad stuletnią historią w Polsce, więc internacjonalizacja wymaga przestawienia dużej części organizacji na myślenie w innych kategoriach biznesowych i kulturowych. Jesteśmy bankiem, który rozwijał się dotychczas w środowisku krajowym i do tego jest dostosowany.

Przeczytajcie także: • Prezes Blika: brak ambicji międzynarodowych zmusiłby nas do przejścia do defensywy

Musimy wypracować nowy model zarządzania, decydując, które funkcje zostawić w centrali, a które przenieść lokalnie, by rozwijać biznes i minimalizować ryzyka na odrębnych rynkach. Nie da się odnieść sukcesu wyłącznie w oparciu o zespół z Polski. Dlatego zatrudniamy coraz więcej menedżerów z lokalnych rynków, którzy rozumieją tamtejszą specyfikę lepiej niż my.

Patrząc szerzej, jakie są realne szanse na to, że PKO BP stanie się bankiem o skali globalnej, a jeśli nie – to przynajmniej graczem europejskim?

Rozwój oddziałów korporacyjnych ma właśnie na celu zbudowanie paneuropejskiej pozycji w obszarze bankowości korporacyjnej. Uważam, że PKO Bank Polski jest już zbyt dużym bankiem z potężnym bilansem, by ograniczać się tylko do polskiego rynku. Bankowość się internacjonalizuje, a my musimy za tym nadążyć, by nie stracić silnej pozycji, szczególnie w obliczu rosnącej konkurencji. Chcemy, by nasze aktywa zagraniczne były znaczące w skali całego portfela grupy, a nie tylko ciekawostką w bankowości międzynarodowej. To proces ewolucyjny, ale idziemy w stronę banku paneuropejskiego, który jest aktywny w całej Europie.

Czy PKO BP planuje w najbliższym czasie kupić jakiegoś konkurenta w Polsce lub za granicą, by przyspieszyć swój rozwój?

Naszym absolutnym priorytetem strategicznym pozostaje wzrost organiczny w Polsce i tutaj odnosimy duże sukcesy. Przez ostatnie półtora roku nasz portfel urósł w sposób porównywalny do akwizycji banku z ósmej pozycji na rynku. We wszystkich kluczowych segmentach klientów rośniemy szybciej niż konkurencja. Przy takiej dynamice nie widzimy pilnej potrzeby uzupełniania strategii krajowej poprzez zakupy. Jeśli zaś chodzi o zagranicę, to oczywiście wyobrażam sobie takie scenariusze i pracujemy nad odpowiednimi ramami dla strategii fuzji i przejęć. Chcemy być bardziej aktywni, ale podkreślam: interesuje nas tylko mądre, przemyślane uzupełnienie naszego biznesu.

Dziękuję za rozmowę.

Pierwsza edycja kongresu Forward by cashless.pl odbyła się 17 i 18 września 2026 r. w Gdyni. Projekt zdecydowały się wesprzeć firmy Mastercard i Visa, które zostały partnerami strategicznymi, a także Blik, Hitachi, mBank, Nest, PKO Bank Polski, PragmaGO, Soonly i Totalizator Sportowy jako partnerzy wspierający oraz Happy Birds, ITCARD, Kancelaria Macura, Smartney Grupa Oney, Trade Republic i ZEN.COM jako partnerzy. Partnerem technologicznym została firma Sunmi, natomiast partnerami instytucjonalnymi: Polska Organizacja Niebankowych Instytucji Płatności, Polskie Stowarzyszenie Public Relations, Fundacja Fintech Poland, Uczelnia Łazarskiego oraz Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji. Visa została ponadto partnerem Forward Night. Natomiast Prezydent Miasta Gdynia objęła Forward 2026 patronatem honorowym.

KATEGORIA
NASZ GOŚĆ
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies