Partnerzy strategiczni
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy wspierający
Partnerzy merytoryczni
Najlepszą lekcją finansów są codzienne decyzje

Rozmowa z Agnieszką Lidke-Orzechowską, dyrektorką Centrum Bankowości Codziennej w ING Banku Śląskim

W jakim wieku dziecko jest gotowe na swoje pierwsze konto i kartę?

Nie ma jednej granicy wieku – ważna jest gotowość dziecka do korzystania z naszych produktów i usług oraz podejmowania prostych decyzji. W ING dziecko może samodzielnie korzystać z konta i aplikacji od 6. roku życia, przy wsparciu rodzica.

Jak dysponują swoimi pieniędzmi Wasi najmłodsi klienci – wydają wszystko od razu, czy spora część oszczędza?

Obserwujemy, że dzieci korzystają zarówno z możliwości płacenia, jak i oszczędzania na konkretne cele. Najważniejsze jest, aby uczyły się świadomie dzielić pieniądze między bieżące potrzeby a przyszłe plany – rozumiały, że każda decyzja zakupowa wpływa na ich budżet, potrafiły odłożyć część pieniędzy na wybrany cel oraz ocenić, co chcą kupić teraz, a na co warto jeszcze poczekać. W ten sposób, dzięki codziennej praktyce, stopniowo uczą się planowania wydatków i odpowiedzialnego zarządzania swoimi pieniędzmi.

Przeczytajcie także:  Zarezerwujcie swój bilet na Forward 2026

Dużo się mówi o potrzebie edukacji finansowej dzieci. Jaka jest w tym rola banków? Czy tylko dać "infrastrukturę", a więc konto, kartę, aplikację, dzięki której dziecko może wejść w świat finansów? Czy jednak banki mogą lub powinny robić jeszcze coś więcej?

Konto, karta i aplikacja to tylko narzędzia. Rolą banku jest również tworzenie bezpiecznych warunków, w których dzieci mogą uczyć się finansów przez praktykę i zabawę. Przykładem jest Miasto ING w Roblox – gra, w której dzieci wykonują zadania, zdobywają wirtualne pieniądze, a następnie decydują, czy je wydać, czy odłożyć na wybrany cel. W ten sposób ćwiczą oszczędzanie, zarządzanie pieniędzmi i bezpieczne korzystanie z internetu w środowisku, które jest dla nich naturalne i angażujące.

Dzięki coraz bogatszej ofercie banków dla najmłodszych dzieci mogą dziś dużo wcześniej wdrażać się w ofertę bankową, poznawać w praktyce takie pojęcia jak konto, karta, konto oszczędnościowe, przelewy, Blik itp. Tym samym dużo szybciej mogą się zetknąć z "dorosłym" światem finansów. Ale czy jednocześnie ten poziom zaawansowania, a zarazem dużo mniejszy kontakt z gotówką nie sprawiają, że dzieciom trudniej jest zrozumieć wartość pieniądza i realnie nauczyć się nim zarządzać? Wydaje się, że małemu dziecku może być łatwiej poczuć konsekwencje wydawania pieniędzy, jeśli ubywa mu bilonu w skarbonce czy portfelu, niż kiedy przykłada kartę do terminala i dostaje swoje zakupy.

Mogą, jeśli dziecko nie widzi konsekwencji zakupu. Dlatego warto łączyć gotówkę z płatnościami cyfrowymi, a po zakupie sprawdzać saldo i rozmawiać o tym, ile pieniędzy zostało. Cyfrowa historia wydatków może być równie dobrą lekcją jak ubywający bilon.

W zarządzaniu dziecięcym budżetem ważną rolę może pełnić aplikacja, bo daje dziecku możliwość kontroli nad stanem swoich środków. Apka może też spełniać inne cele edukacyjne. Jednocześnie w dobie tylu uzależnień od smartfonów nie chcemy, by dzieci miały kolejny powód, by siedzieć z nosem w telefonie. Jak mądrze ustalić balans tak, aby apka była na tyle atrakcyjna, by dziecko chciało poznawać świat finansów, ale nie przykuwała go na zbyt długo do ekranu?

Aplikacja powinna służyć do wykonania konkretnego zadania, a nie zatrzymywać dziecko na długo. Dobrym rozwiązaniem jest krótki, wspólny przegląd finansów z rodzicem – np. raz w tygodniu: saldo, wydatki i postęp w oszczędzaniu.

Przeczytajcie także:  Finansowa samodzielność zaczyna się w świecie cyfrowym

Nie jest tajemnicą, że oprócz realizowania misji edukacji finansowej banki wprowadzające ofertę dla najmłodszych klientów mają też na celu ich lojalizację (oraz ich rodziców). Gdzie kończy się edukacja finansowa, a zaczyna marketing skierowany do dzieci?

Edukacja pomaga dziecku przede wszystkim zrozumieć pieniądze i podejmować pierwsze kroki w zarządzaniu nimi. Jak pokazują nasze badania, ponad połowa rodziców dzieci 7-12 lat uważa, że dziecko w tym wieku powinno już poznawać świat finansów i nie widzi powodu, żeby unikać rozmów o pieniądzach. Dlatego dziecko poprzez dopasowaną ofertę banku może stopniowo i bezpiecznie, bo pod czułą opieką rodzica, usamodzielniać się w temacie pieniędzy – ma podgląd stanu swojego konta, może płacić kartą do limitów ustawionych przez rodzica. W przypadku produktów dla dzieci banki powinny stosować szczególnie wysokie standardy, a komunikacja banku musi być przejrzysta, dostosowana do wieku i kierowana przede wszystkim do rodzica.

Gdyby mogli Państwo zmienić jedną rzecz w sposobie, w jaki polskie dzieci uczą się o finansach, co by to było?

Więcej praktyki, mniej samej teorii. Regularne kieszonkowe, planowanie prostego budżetu, porównywanie cen i odkładanie na cel uczą skuteczniej niż pojedyncza lekcja o finansach.

Co wyróżnia ofertę ING dla dzieci na tle konkurencji?

Przede wszystkim rozwiązania, które rozwijają się razem z dzieckiem: konto i oszczędności od najmłodszych lat, aplikacja od 6. roku życia, karta przedpłacona dla dzieci oraz szersze możliwości dla nastolatków. Dziecko stopniowo zyskuje samodzielność, a rodzic zachowuje kontrolę.

Wywiad ukazał się w raporcie "Bankowość dla dzieci", który można pobrać, klikając na powyższy baner. Partnerami publikacji są Visa oraz ING.

Zapisz się do newslettera

Aby zapisać się do newslettera, należy podać adres e-mail i potwierdzić subskrypcję klikając w link aktywacyjny.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies