
Wywodzący się z Polski fintech Zen ma wydawać klientom indywidualnym karty biznesowe, co może mieć nieoczekiwane skutki
W przeliczeniu na mieszkańca, w Unii Europejskiej tylko Niemcy trzymają więcej gotówki niż Polacy. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że przeciętnie posiadamy w banknotach równowartość 2880 euro. Jak podaje serwis bank.pl, to więcej od unijnej średniej wynoszącej 1901 euro. Natomiast Niemcy mieli na koniec ubiegłego roku średnio ok. 6,2 tys. euro.
Serwis Subiektywnie o finansach pisze dziś o polskim fintechu Zen i oferowanej przez niego karcie płatniczej. Jak się okazuje, karta kierowana jest do wszystkich klientów firmy, którzy wykupią odpowiedni plan abonamentowy. Tymczasem z formalnego punktu widzenia karta przeznaczona jest wyłącznie dla klientów biznesowych. Ma to swoje konsekwencje, gdyż w świetle unijnych przepisów tzw. prowizja interchange (odprowadzana przez akceptantów na rzecz wydawców kart) w przypadku karty biznesowej może być dużo wyższa niż w przypadku karty dla klienta indywidualnego, gdzie jest limitowana do poziomu 0,2 proc. kwoty transakcji.
W mediach zagranicznych warto zwrócić uwagę na artykuł w serwisie Finextra, którego autor podejmuje temat dostępu do usługi kryptowalutowych w Wielkiej Brytanii. W Polsce zdążyliśmy się przyzwyczaić do doniesień o tym, że zarówno sektor tradycyjnych finansów jak i nadzór, czy ogólnie administracja publiczna, nie są przychylne aktywom cyfrowym. Okazuje się, że na Wyspach jest z tym także nie najlepiej. Grupa tamtejszych parlamentarzystów utworzyła zespół, który bada podejście największych banków do obsługi klientów prywatnych i firmowych, którzy inwestują lub obsługują kryptowaluty.
Źródła: Bank.pl, Subiektywnie o finansach, Finextra
Fot. Ilustracja wygenerowana przez AI