
Podwoiła się liczba zgłoszeń dotyczących szkód spowodowanych przez kierujących pojazdami bez ważnego OC, tutaj udział Włoch jeszcze bardziej znaczący
Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych podsumowało szkody spowodowane na zagranicznych drogach przez kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi. W 2025 r. miało miejsce 71,7 tys. takich zdarzeń, czyli o blisko 900 więcej niż rok wcześniej. Łącznie oznaczało to wypłaty na poziomie ponad 2 mld zł. Znacznie bardziej alarmująco przedstawiają się dane dotyczące szkód powodowanych za granicą przez nieubezpieczone pojazdy z polskimi tablicami. Liczba tego typu zdarzeń wzrosła z 1 574 w 2024 r. do 3 188 w roku 2025.

Jak podaje PBUK, większość wypadków i kolizji z winy kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi ma miejsce w państwach będących celem migracji zarobkowej, podróży rodzinnych i wakacyjnych, a także na trasach intensywnego ruchu transportowego. Podobnie jak w poprzednich latach najwięcej takich zdarzeń miało miejsce na terytorium Niemiec (47 proc.). Kolejne miejsca zajęły: Włochy z udziałem 16 proc., Francja z udziałem 6,3 proc., Holandia z udziałem 5,5 proc. oraz Belgia z udziałem 4 proc.
Podczas gdy liczba szkód ogółem rośnie w umiarkowanym tempie, to z roku na rok doszło do dużego skoku w liczbie zdarzeń spowodowanych przez kierujących pojazdami bez ważnego ubezpieczenia OC. W 2025 r. PBUK zarejestrowało 3 188 takich zgłoszeń. Rok wcześniej liczba ta wynosiła 1 574, co oznacza wzrost aż o 102,5 proc. Z ich tytułu Biuro wypłaciło świadczenia o wartości 41,7 mln zł. Rok wcześniej było to 25,7 mln zł, co oznacza wzrost o 62,4 proc.

Na gwałtowne zwiększenie zobowiązań finansowych PBUK, jako gwaranta wypłat za szkody powodowane za granicą przez kierujących pojazdami z polskimi tablicami, w ostatnich latach szczególnie duży wpływ miał tzw. proceder włoski. Chodzi o samochody i motocykle, które formalnie posiadają polskie tablice rejestracyjne, ale są użytkowane na terytorium Włoch – często bez ważnego ubezpieczenia OC (m.in. dlatego też PBUK, przedstawiając swoje statystyki, nie pisze o "polskich kierowcach" za granicą, ale o pojazdach z polskimi tablicami). Więcej na temat tego mechanizmu przeczytać możecie w tekstach: Umowy na skradzione lub fałszywe dane, nieopłacone składki i wyłudzenia. PIU chce przeciwdziałać "procederowi włoskiemu" czy 1,3 tys. szkód nieubezpieczonymi "polskimi" pojazdami we Włoszech. PBUK z postulatem ukrócenia tzw. procederu włoskiego.
– Analiza danych sprawców szkód oraz fakt, że większość prowadzonych przez nich pojazdów jest zarejestrowana we włoskim rejestrze pojazdów zagranicznych, pozwala ocenić, że proceder ten odpowiada za niemal wszystkie włoskie szkody wypłacane przez PBUK. Skala zjawiska narasta w tempie, którego nie można traktować jako zwykłego wzrostu statystycznego. W latach 2021–2025 liczba szkód wypłacanych przez PBUK za zdarzenia we Włoszech wzrosła prawie 17-krotnie, a kwota wypłat z tego tytułu zwiększyła się prawie 10-krotnie. Oznacza to, że problem, który jeszcze kilka lat temu był jedną z wielu zagranicznych kategorii szkodowych, stał się jednym z najpoważniejszych obciążeń finansowych Biura Gwaranta – wyjaśnia Mariusz Wichtowski, prezes PBUK.
W ciągu pięciu lat udział wydatków PBUK jako Biura Gwaranta na szkody włoskie w ogólnej kwocie wydatków z tytułu szkód spowodowanych przez kierowców pojazdów bez OC wzrósł z 10 do 44 proc., czyli ponad czterokrotnie.
Dodatkowy niepokój budzi charakter zgłaszanych zdarzeń. W przeważającej mierze do PBUK trafiają nieduże szkody rzeczowe, a tylko niewielka część z nich jest udokumentowana przez włoską policję. W większości przypadków odpowiedzialność ustalana jest na podstawie oświadczeń świadków lub uczestników zdarzenia. W praktyce Biuro mierzy się więc nie tylko z lawinowym wzrostem liczby zgłoszeń, ale także z coraz większym wyzwaniem związanym z weryfikacją ich zasadności.
Biuro przypomina, że regulowanie zobowiązań za szkody powstałe w wyniku zdarzeń spowodowanych przez polskich zmotoryzowanych prowadzących nieubezpieczone pojazdy należy do jego obowiązków. Jednakże po zaspokojeniu roszczeń poszkodowanych PBUK każdorazowo występuje do sprawców o zwrot całości poniesionych kosztów. Oznacza to, że zagraniczna podróż bez ważnego OC może zakończyć się dla kierowcy nie tylko mandatem lub sankcją przewidzianą przez lokalne prawo, ale także wieloletnim zobowiązaniem finansowym wobec Biura. Dlatego przed każdym wyjazdem za granicę kierowca powinien upewnić się, że jego pojazd ma ważne ubezpieczenie OC, a w przypadku podróży do państw, w których jest to wymagane, również ważny certyfikat Zielonej Karty.