
Dla mPay to szansa, ale jej wykorzystanie utrudniają problemy z dostępnością w poszczególnych miastach
W marketach App Store i Google Play znaleźć można najnowszą aktualizację aplikacji mPay. Wśród zmian rzucających się od razu w oczy jest przede wszystkim nowy interfejs strony głównej, widocznej od razu po zalogowaniu. Nie ma już podziału na dwie oddzielne sekcje z usługami i finansami, a wszystko uporządkowano tak, że dostęp do poszczególnych funkcji jest możliwy od razu ze strony głównej.
W nowym układzie głównym elementem ekranu jest saldo rachunku. Powyżej po prawej stronie znajduje się ikona umożliwiająca dostęp do ustawień oraz najważniejszych danych użytkownika. Poniżej pod saldem rachunku znajdziecie skróty do najważniejszych funkcji, takich jak przelewy czy metody zasilenia konta mPay. Niestety, nie znalazłem na razie sposobu personalizowania tej sekcji, a wydaje mi się, że powinna taka opcja być.
Jeszcze niżej umieszczono kafle z wszystkimi usługami, takimi jak płatności za parkowanie czy zakup biletów komunikacji miejskiej, a dalej znalazła się historia ostatnich płatności. Na samym dole zaś umieszczono dolne menu ze skrótami do kilku funkcji. Tu też brakuje możliwości dostosowania tej sekcji do preferencji użytkownika. Całości nadano też barwy zgodne z nową identyfikacją wizualną operatora. Tak to wygląda na moim smartfonie.

Plan odświeżenia wyglądu aplikacji ogłoszono wraz z informacją o zamiarze wprowadzenia mKonta, o czym mogliście przeczytać tutaj.