Inwestuj tylko w to, co rozumiesz, i tylko tyle, ile możesz stracić
Bitcoin (BTC) od lat rozpala wyobraźnię inwestorów na całym świecie. Dla jego entuzjastów to symbol finansowej rewolucji – pierwsza zdecentralizowana waluta cyfrowa, odporna na działania państw i banków centralnych, o ograniczonej podaży i ogromnym potencjale wzrostu. Dla krytyków to idealny przykład aktywa spekulacyjnego, które ani nie generuje przepływów pieniężnych (jak akcje i obligacje), ani samo w sobie nie posiada wartości materialnej (jak złoto). Przez brak wartości wewnętrznej narażonego na gwałtowne wahania cen, a przez swój cyfrowy rodowód – na ryzyka technologiczne. Trudno jednak zaprzeczyć, że bitcoin na dobre wszedł do głównego nurtu inwestycji, z niszowej ciekawostki stając się poważnym elementem globalnej układanki. A kryptowaluty jako całość stały się przedmiotem poważnej międzynarodowej dyskusji o kształcie systemu finansowego.
Bitcoin od wielu lat jest obecny także w Polsce. Szacuje się, że w kryptowaluty zainwestowały dotąd prawie 3 miliony osób. Jednocześnie liczne bariery – jak korzystanie z kantorów i giełd kryptowalut działających poza krajowym nadzorem, konieczność przechowywania prywatnych kluczy, ryzyko kradzieży w wyniku ataków hakerskich, niepewność regulacyjna czy bardzo wysokie opłaty pobierane przez częśćdostawców – skutecznie odstraszały część osób zainteresowanych bitcoinem. W efekcie wielu inwestorów pozostawało „w rozkroku” – z zainteresowaniem śledzili rynek, ale nie mieli komfortu, by na niego wejść.
Rosnące zainteresowanie kryptowalutami w zderzeniu z barierami oraz obawami inwestorów stały się impulsem do stworzenia inPZU Bitcoin – pierwszego w Polsce funduszu bitcoinowego zgodnego z unijną regulacją UCITS. Nie chodziło tu o modę, lecz o odpowiedzialność. Uznaliśmy, że skoro liczne grono inwestorów chce inwestować w krypto, to naszą rolą jest zapewnienie prostego, przejrzystego i bezpiecznego pod względem zgodności z prawem narzędzia, które to umożliwi. Tworząc inPZU Bitcoin, chcieliśmy też pokazać, że myślimy o potrzebach młodszych pokoleń iinwestorów i potrafimy szybko wprowadzać innowacyjne, a przy tym nisko kosztowe rozwiązania.
Fundusz inPZU Bitcoin „ucywilizował” inwestowanie w bitcoina na polskim rynku i zainspirował powstanie kolejnych krajowych funduszy. Dostępność dla szerokiego grona inwestorów nie oznacza przy tym, że fundusz krypto to rozwiązanie dla każdego. Inwestowanie w bitcoina to szansa na „epicki” – posługując się młodzieżowym slangiem – zysk. Drugą stroną medalu jest równie epickie ryzyko. Dlatego kryptowaluty są odpowiednie wyłącznie dla świadomych inwestorów o bardzo wysokiej tolerancji na ryzyko i gotowych na możliwość utraty całości zainwestowanego kapitału. Odzwierciedla najwyższy możliwy poziom ryzyka naszego funduszu bitcoinowego – 7/7 w skali SRI.
Jak to jest z tym potencjałem? W ostatniej dekadzie kurs bitcoina (w dolarach) siedem lat zakończył wzrostami, a trzy lata – spadkami. Roczne wzrosty wyniosły od 34,4 proc. (w 2015 r.) do 1369 proc. (w 2017 r.), przy czym generalnie mowa o solidnych dwu i trzycyfrowych zyskach. Mówimy o wzrostach, o których technologiczny indeks akcyjny Nasdaq-100, obejmujący spółki Magnificent 7 napędzane rewolucją w dziedzinie AI, mógłby tylko pomarzyć. Z kolei roczne spadki w ostatniej dekadzie wyniosły -73,5 proc. (w 2018 r.), -64,3 proc. (w 2022 r.) i … kilka procent w ubiegłym roku. W kontekście ostatnich spadków trzeba jednak zwrócić uwagę, że kurs bitcoina, po osiągnięciu historycznego szczytu w październiku 2025 r., w tym roku niemalże się przepołowił. Jak widać, zmienność jest bardzo wysoka, a wzrosty, jak i spadki jego cen mogą charakteryzować się bardzo dużą amplitudą.
To pokazuje, że nawet „ucywilizowany” bitcoin nigdy nie powinien stanowić istotnej części portfela, a jedynie jego uzupełnienie. W przypadku kryptowalut warto wziąć sobie do serca fundamentalne reguły inwestowania: inwestuj tylko w to, co rozumiesz, i tylko tyle, ile możesz stracić.
Komentarz Jarosława Leśniczaka, wiceprezesa TFI PZU ukazał się w raporcie cashless.pl Fundamenty cyfrowych aktywów. Partnerem merytorycznym raportu jest ARI10. Partnerem wspierającym zostało Accenture.