
Firmy zarządzające takimi portalami jak Facebook, Linkedin czy X generują 18 mld zł przychodu rocznie z emisji oszukańczych reklam
Znany biznesmen zachęca do inwestycji w kryptowaluty. Gwiazda telewizji proponuje zainstalowanie aplikacji hazardowej. Dziennikarz serwisu informacyjnego chwali się zyskami z zakupu akcji. To tylko przykłady reklam, jakie możecie znaleźć w portalach określanych jako społecznościowe, a których celem jest wyłudzenie od Was pieniędzy. Inna grupa oszukańczych reklam krzyczy sensacyjnymi tytułami, ale by dowiedzieć się, o co chodzi, wymagane jest podanie danych logowania na konto w portalu.
Jak wynika z najnowszego raportu firmy Juniper Research, przygotowanego na zlecenie Revoluta, platformy takie jak Facebook czy X już 10 proc. swoich przychodów z reklam generują dzięki takim oszukańczym reklamom. To ok. 18 mld zł rocznie w samej Europie. Na polskim rynku w ubiegłym roku zarobiły z tego tytułu ponad 720 mln zł.
Raport pokazuje, że przeciętny użytkownik tzw. mediów społecznościowych w Europie styka się średnio ze 190 reklamami oszustw miesięcznie. W Polsce to średnio 127 razy. Polski rynek odpowiada za 4 proc. całkowitych przychodów z emisji reklam oszukańczych na kontynencie. – Ilościowe ujęcie przychodów generowanych z reklam oszustw, dowodzi, że platformy social mediów mogą być pod ogromną presją finansową, by utrzymać hostowanie właśnie tego typu, oszukańczych reklam – można przeczytać w raporcie Juniper Research.
Niestety, emisja reklam przez przestępców w serwisach społecznościowych jest bardzo opłacalna, więc proceder sam z siebie nie zniknie. Jak wynika z najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego, w III kw. 2025 r. trzeci kwartał z rzędu odnotowano rekordowe wskaźniki dla fraudów zrealizowanych za pomocą przelewów. W omawianym okresie było ich 28,8 tys. na łączną kwotę 176,6 mln zł. Bank centralny podaje, że większość takich przelewów poszkodowani wykonują samodzielnie, najczęściej po zmanipulowaniu przez przestępców. Nie podano jednak, jak duża część z tych fraudów inicjowana jest w mediach społecznościowych.